Zabójstwo lokatora na Molenbeek – 21 lat więzienia dla Semuna Karamana
Brukselski sąd przysięgłych skazał w poniedziałek Semuna Karamana na 21 lat pozbawienia wolności za zabójstwo z premedytacją swojego byłego lokatora Jana-Willema Peetersa – poinformowała...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Brukselski sąd przysięgłych skazał w poniedziałek Semuna Karamana na 21 lat pozbawienia wolności za zabójstwo z premedytacją swojego byłego lokatora Jana-Willema Peetersa – poinformowała agencja Belga. 42-letni mężczyzna został uznany za winnego w piątek. Do zdarzenia doszło 5 lipca 2022 r. na Molenbeek, gdzie oskarżony oddał do ofiary sześć strzałów z broni palnej. Zabójstwo było kulminacją wieloletniego sporu dotyczącego najmu nieruchomości. Wyrok zapadł większością bezwzględną, a sąd zaznaczył, że kara powinna pozostawiać możliwość resocjalizacji w dalszej perspektywie.
Spis treści
Premedytacja potwierdzona przez przysięgłych
Ława przysięgłych uznała, że czyn został dokonany z premedytacją, opierając się na licznych dowodach. Oskarżony przez sześć godzin czekał na ofiarę przed jej nowym miejscem zamieszkania. W tygodniach poprzedzających zdarzenie wyszukiwał w internecie informacje dotyczące różnic między zabójstwem a zabójstwem z premedytacją, możliwych kar oraz sposobów uniknięcia odpowiedzialności karnej. Sąd uznał te działania za jednoznaczne i ukierunkowane.
Trybunał zwrócił również uwagę na sposób działania sprawcy – szybkie oddanie strzałów, które nie pozostawiły ofierze żadnych szans na przeżycie, oraz na długotrwały i narastający konflikt między mężczyznami, trwający od 2018 r.
Okoliczności łagodzące przy wymiarze kary
Mimo powagi czynu sąd uwzględnił także okoliczności łagodzące. Wzięto pod uwagę historię życia Karamana, który przyjechał do Belgii jako młody człowiek po zabójstwie swojego ojca w Turcji na tle religijnym.
Sędziowie wskazali również na trudną sytuację, w jakiej znajdował się oskarżony w chwili zdarzenia. Trzy dni po zabójstwie dwie należące do niego nieruchomości – w tym dom, w którym mieszkał z rodziną – miały zostać sprzedane w drodze licytacji publicznej w wyniku postępowania sądowego. Było to konsekwencją sporu cywilnego z ofiarą, w ramach którego zobowiązania finansowe sięgnęły milionów euro. Na korzyść oskarżonego przemawiało także to, że jeszcze przed rozpoczęciem procesu podjął terapię psychologiczną.
Sprawa wciąż ma dalszy ciąg
Po ogłoszeniu wyroku prokuratura wnioskowała o natychmiastowe osadzenie skazanego w areszcie, ponieważ od kilku lat przebywał on pod dozorem elektronicznym. Sąd nie uwzględnił jednak tego wniosku i utrzymał dotychczasowe środki.
Semun Karaman ma 15 dni na złożenie skargi kasacyjnej. Choć postępowanie karne dobiegło końca, konflikt cywilny, który doprowadził do tragedii, nadal nie został rozstrzygnięty. W toku pozostają m.in. sprawy związane ze sprzedażą spornej nieruchomości w Overijse, od której rozpoczął się cały spór.