Nagły problem zdrowotny w kosmosie – Fincke przerywa milczenie
W styczniu tego roku amerykański astronauta Mike Fincke został w trybie pilnym sprowadzony na Ziemię z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) z powodu nagłego problemu zdrowotnego. Dwa miesiące po...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W styczniu tego roku amerykański astronauta Mike Fincke został w trybie pilnym sprowadzony na Ziemię z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) z powodu nagłego problemu zdrowotnego. Dwa miesiące po tym zdarzeniu zdecydował się częściowo ujawnić okoliczności całej sytuacji, choć przyczyna dolegliwości nadal pozostaje niewyjaśniona.
Spis treści
Pierwsza relacja bez szczegółów
Fincke po raz pierwszy wspomniał o swoim stanie zdrowia w lutym, czyli miesiąc po powrocie z ISS, jednak nie podał wówczas żadnych konkretnych informacji. – Miałem problem medyczny, który wymagał natychmiastowej pomocy ze strony moich wspaniałych kolegów z załogi – mówił, nie wyjaśniając, co dokładnie się wydarzyło.
Nagła utrata mowy podczas posiłku
Dopiero w miniony weekend astronauta zdecydował się ujawnić więcej szczegółów. W rozmowie z agencją AP opisał przebieg zdarzenia: podczas wspólnego posiłku z członkami załogi nagle zdał sobie sprawę, że nie jest w stanie mówić, mimo że nie towarzyszył temu żaden ból. – To pojawiło się nagle i bardzo szybko – relacjonował. – Nigdy wcześniej nie miałem czegoś takiego i od tamtej pory również się to nie powtórzyło.
Przyczyna wciąż nieznana
Do dziś nie udało się ustalić, co było przyczyną tego zdarzenia. Sam astronauta podkreśla, że przez całe życie nie zmagał się z poważniejszymi problemami zdrowotnymi, a sytuacja na pokładzie ISS była jednorazowym przypadkiem w jego karierze. Przyczyna nagłej utraty zdolności mówienia pozostaje więc zagadką zarówno dla niego, jak i dla lekarzy.