Strzelanina na Anderlechcie: dwaj młodzi mężczyźni skazani na 13 lat więzienia
Brukselski sąd karny skazał dwóch mężczyzn na kary po 13 lat pozbawienia wolności za strzelaninę z użyciem karabinu szturmowego AK-47 na Anderlechcie. Oskarżeni, którzy w chwili zdarzeń nie mieli...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Brukselski sąd karny skazał dwóch mężczyzn na kary po 13 lat pozbawienia wolności za strzelaninę z użyciem karabinu szturmowego AK-47 na Anderlechcie. Oskarżeni, którzy w chwili zdarzeń nie mieli jeszcze 20 lat, zostali uznani za winnych podwójnego usiłowania zabójstwa, udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz nielegalnego posiadania broni. Do zdarzeń doszło 18 i 19 kwietnia 2025 r. na placu Conseil na Anderlechcie – w rejonie, który sędzia określił jako szczególnie dotknięty problemem strzelanin i handlu narkotykami.
Ataki związane z walką o wpływy
Przewodniczący składu orzekającego zaznaczył, że wymierzona kara odzwierciedla powagę popełnionych czynów. Na jej wysokość wpłynął między innymi fakt, że jeden z oskarżonych był już wcześniej notowany, co oznaczało działanie w warunkach recydywy. Sąd uwzględnił również kontekst całej sprawy – strzelanina była powiązana z handlem narkotykami oraz walką o kontrolę nad określonym terytorium.
Obaj mężczyźni zostali uznani za winnych wszystkich postawionych im zarzutów. Sąd ustalił ponadto, że ataki były przygotowywane z wyprzedzeniem, co potwierdza ich zaplanowany charakter.
Sąd podkreśla brak szacunku dla życia
Podczas ogłaszania wyroku sędzia szczegółowo odniósł się do roli każdego z oskarżonych. Jeden z nich, E.I., miał bezpośrednio podjąć próbę zabójstwa kilku osób, natomiast drugi, A.N., udzielił mu w tym wsparcia. Zdaniem sądu działania te świadczą o całkowitej pogardzie dla ludzkiego życia oraz o wysokim stopniu zorganizowania przestępstwa.
Sąd zwrócił także uwagę na użycie karabinu szturmowego AK-47, czyli broni o charakterze wojskowym, z której oddano strzały w przestrzeni publicznej na placu Conseil. Prokuratura wnioskowała o wymierzenie każdemu z oskarżonych kary 15 lat więzienia. Ostatecznie sąd zdecydował się na wyrok o dwa lata łagodniejszy.