Rekordowa liczba osadzonych śpi na podłodze w belgijskich więzieniach
W belgijskich zakładach karnych aż 701 osadzonych zmuszonych jest spać bezpośrednio na podłodze swoich cel. To najwyższy poziom odnotowany w historii, potwierdzony przez administrację penitencjarną....
W belgijskich zakładach karnych aż 701 osadzonych zmuszonych jest spać bezpośrednio na podłodze swoich cel. To najwyższy poziom odnotowany w historii, potwierdzony przez administrację penitencjarną. Dane te pojawiają się zaledwie tydzień po osiągnięciu przez rząd federalny porozumienia w sprawie walki z chronicznym przeludnieniem więzień. Aktualne statystyki pokazują jednak, że problem nie tylko nie maleje, ale wręcz się pogłębia, a dotychczasowe działania nie przynoszą oczekiwanych efektów.
Spis treści
Rekordowe przeludnienie w skali całego kraju
Liczba osób przebywających w belgijskich więzieniach osiągnęła bezprecedensowy poziom. Obecnie w zakładach karnych w całej Belgii przebywa 13 711 osadzonych – to najwyższy wynik w historii kraju. Jednocześnie pobity został także rekord dotyczący liczby osób pozbawionych łóżka. Poprzedni najwyższy poziom wynosił 672 osoby i został odnotowany 15 grudnia 2025 r. Obecny wynik, wynoszący 701 osób, oznacza wzrost o niemal 30 osadzonych w bardzo krótkim czasie.
Skala zjawiska wskazuje, że problem przeludnienia ma charakter systemowy i nie ogranicza się do pojedynczych placówek. Brak miejsc do spania staje się jednym z najbardziej widocznych przejawów przeciążenia całego systemu penitencjarnego, który od lat zmaga się z niedoborem infrastruktury oraz rosnącą liczbą osób trafiających do zakładów karnych.
Plan rządu – opaski elektroniczne zamiast pobytu za kratami
W odpowiedzi na narastające trudności rząd federalny zatwierdził plan mający ograniczyć liczbę osadzonych w więzieniach. Zgodnie z jego założeniami osoby skazane na kary pozbawienia wolności do 18 miesięcy będą mogły odbywać je w systemie dozoru elektronicznego, z wykorzystaniem opasek monitorujących zamiast pobytu w zakładzie karnym. Z kolei osoby skazane na kary do 10 lat mają zyskać możliwość wcześniejszego opuszczenia więzienia – nawet o półtora roku przed końcem wyroku – pod warunkiem objęcia ich elektronicznym nadzorem.
Na tym etapie nie wiadomo jeszcze, kiedy nowe przepisy zaczną obowiązywać. Projekt musi zostać przyjęty przez parlament, co oznacza konieczność przeprowadzenia pełnej procedury legislacyjnej. Dopiero po jej zakończeniu możliwe będzie wdrożenie proponowanych rozwiązań w praktyce, co w naturalny sposób opóźnia ich potencjalny wpływ na zmniejszenie liczby osadzonych.
Ekspert kwestionuje skuteczność planowanych zmian
Wątpliwości co do skuteczności rządowych propozycji zgłasza Pierre Lefranc z Komisji Nadzoru Penitencjarnego (Commissie Toezicht) przy więzieniu w Gandawie. W rozmowie na antenie Radio 1 zwrócił uwagę, że liczba osób śpiących na podłodze to tylko jeden z przejawów szerszego problemu. W samym więzieniu w Gandawie przebywa około 240 osób ponad oficjalną pojemność, jednak na podłodze śpi jedynie od 40 do 45 z nich. Oznacza to, że wielu osadzonych ma co prawda łóżka, ale i tak przebywa w warunkach odbiegających od standardów.
Ekspert podkreśla również, że plan rządu obejmuje wyłącznie osoby prawomocnie skazane, które stanowią zaledwie część całej populacji więziennej. W przypadku więzienia w Gandawie to około jedna piąta osadzonych. Pozostałe osoby to w dużej mierze osoby internowane oraz przebywające w areszcie tymczasowym – grupy, których proponowane zmiany w ogóle nie dotyczą.
W ocenie Lefranca oznacza to, że nawet po wdrożeniu nowych przepisów ich wpływ na realne zmniejszenie przeludnienia może okazać się ograniczony. Istnieje więc ryzyko, że proponowane rozwiązania nie przyniosą odczuwalnej poprawy warunków w belgijskich zakładach karnych, a problem będzie nadal narastał.