Ojciec skazany za potrząsanie niemowlęciem – dziecko cudem przeżyło
Sąd w Brugii skazał mężczyznę z Blankenberge na 30 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu za potrząsanie swoim czteromiesięcznym synem. Niemowlę trafiło na oddział ratunkowy z krwotokiem...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Sąd w Brugii skazał mężczyznę z Blankenberge na 30 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu za potrząsanie swoim czteromiesięcznym synem. Niemowlę trafiło na oddział ratunkowy z krwotokiem mózgowym, jednak obecnie jego stan zdrowia określany jest jako dobry. Sędzia prowadzący sprawę podkreślił, że dziecko miało ogromne szczęście – w przeciwnym razie mogło nie przeżyć lub doznać poważnej niepełnosprawności.
Spis treści
Zdarzenia sprzed dwóch i pół roku
Do opisywanych zdarzeń doszło około dwa i pół roku temu. Sprawa ujrzała światło dzienne, gdy ojciec sam przywiózł syna do szpitala z powodu drgawek. Lekarze stwierdzili krwotok mózgowy, który z dużym prawdopodobieństwem był skutkiem gwałtownego potrząsania dzieckiem. Mężczyzna ostatecznie przyznał się do zarzucanych czynów, tłumacząc swoje zachowanie utratą cierpliwości wobec ciągłego płaczu niemowlęcia.
Wcześniejsze zdarzenie
W toku postępowania ustalono, że nie był to odosobniony przypadek. Już miesiąc wcześniej niemowlę trafiło na oddział ratunkowy po podobnym zdarzeniu, gdy ojciec również potrząsał dzieckiem.
Areszt i środki zapobiegawcze
Po ujawnieniu sprawy mężczyzna spędził dwa miesiące w areszcie tymczasowym. Po zwolnieniu objęto go surowymi warunkami – przez rok nie mógł przebywać sam na sam z synem, a wieczorami był zobowiązany nocować poza domem. Ograniczenia te zniesiono w październiku ubiegłego roku. W międzyczasie rodzina korzystała ze wsparcia specjalistów.
Wyrok sądu w Brugii
Sąd orzekł karę 30 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu, uzależniając jej utrzymanie od spełnienia określonych warunków. Skazany musi powstrzymać się od używania narkotyków oraz ukończyć kurs zarządzania agresją. Sędzia skierował do niego jednoznaczne ostrzeżenie, podkreślając, że dziecko miało wyjątkowe szczęście, a skutki zdarzenia mogły być tragiczne – łącznie ze śmiercią lub trwałą, ciężką niepełnosprawnością.