Maxime Prévot o wojnie na Bliskim Wschodzie: Belgia musi być gotowa na odważne decyzje
Minister spraw zagranicznych Maxime Prévot (Les Engagés) stwierdził w niedzielę na antenie VTM Nieuws, że odmowa wsparcia dla państw Zatoki Perskiej wysłałaby niekorzystny sygnał polityczny ze strony...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Minister spraw zagranicznych Maxime Prévot (Les Engagés) stwierdził w niedzielę na antenie VTM Nieuws, że odmowa wsparcia dla państw Zatoki Perskiej wysłałaby niekorzystny sygnał polityczny ze strony Belgii. Szef dyplomacji zapowiedział, że temat powinien ponownie zostać omówiony na posiedzeniu rządu zaplanowanym na piątek 27 marca.
Spis treści
Prośba państw Zatoki o wsparcie obronne
Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska oraz Oman zwróciły się do Belgii z wnioskiem o wsparcie obronne w związku z nasilającymi się atakami rakietowymi i dronowymi ze strony Iranu. Rząd federalny zajął się tą kwestią już w piątek 20 marca, jednak na tym etapie zdecydowano się jedynie na przeprowadzenie wstępnej analizy dyplomatycznej.
W obrębie koalicji rządzącej nie ma jednak pełnej zgody. Partie Vooruit oraz CD&V wyrażają sprzeciw wobec udzielenia pomocy, obawiając się, że mogłoby to doprowadzić do zaangażowania Belgii w konflikt na Bliskim Wschodzie i zwiększyć ryzyko eskalacji.
Minister apeluje o wiarygodność na arenie międzynarodowej
Maxime Prévot nie ukrywa rozczarowania postawą części partnerów koalicyjnych. Podkreślił, że choć nikt nie chce angażować się w działania wojenne, to rola wiarygodnego partnera międzynarodowego wymaga czegoś więcej niż jedynie zwiększania wydatków na obronność.
Zdaniem ministra kluczowe jest również reagowanie na prośby sojuszników. Jak zaznaczył, trudno oczekiwać solidarności od innych państw, jeśli samemu nie jest się gotowym do udzielenia wsparcia w sytuacji kryzysowej. W jego ocenie ma to bezpośredni wpływ na pozycję Belgii na arenie międzynarodowej i jej zdolność oddziaływania w przyszłości.
Pomoc nie musi mieć wyłącznie charakteru wojskowego
Szef belgijskiej dyplomacji zwrócił uwagę, że wsparcie dla państw Zatoki Perskiej ma znaczenie także z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego. Sytuacja w regionie, w tym faktyczne zamknięcie Cieśniny Ormuz, stanowi poważne zagrożenie dla dostaw surowców.
Jednocześnie minister zaznaczył, że pomoc nie musi ograniczać się do działań militarnych. Belgia mogłaby zaoferować wsparcie w obszarach takich jak ochrona ludności cywilnej, logistyka czy pomoc medyczna, co pozwoliłoby uniknąć bezpośredniego udziału w działaniach zbrojnych.
Ceny paliw pod obserwacją rządu
Na zakończenie swojego wystąpienia Prévot odniósł się również do prac rządu nad środkami łagodzącymi skutki wzrostu cen paliw, w tym oleju napędowego i benzyny. Przyznał, że rozumie rosnącą frustrację opinii publicznej, jednak przestrzegł przed wprowadzaniem kosztownych rozwiązań w pośpiechu.
Jak zaznaczył, działania przynoszące szybkie efekty mogą w dłuższej perspektywie doprowadzić do konieczności wprowadzenia trudnych cięć budżetowych. W jego ocenie kluczowe jest znalezienie równowagi między doraźnym wsparciem dla mieszkańców Belgii a stabilnością finansów publicznych.