Do biura Ombuds Brussel wpływa coraz więcej skarg dotyczących polityki parkingowej w stolicy. W 2025 roku odnotowano ich już 450, podczas gdy rok wcześniej było 233. Problemy zgłaszane przez mieszkańców dotyczą zarówno działalności regionalnej agencji Parking.brussels, jak i sześciu gmin, które samodzielnie kontrolują parkowanie. Najwięcej kontrowersji budzą kumulowane mandaty, niejasne granice administracyjne oraz trudności w skutecznym odwoływaniu się od kar.
Spis treści
Skargi w rekordowej liczbie
Rosnąca liczba zgłoszeń zmusiła Ombuds Brussel do wprowadzenia nadzwyczajnych procedur. Wspólnie z Parking.brussels uruchomiono system zbiorowego rozpatrywania skarg, oparty na cotygodniowej wymianie list zgłoszeń oraz regularnych spotkaniach analitycznych.
Pozwoliło to zidentyfikować powtarzające się problemy, w tym sposób rozpatrywania reklamacji. Ombudsman wskazuje, że w wielu przypadkach argumenty i dowody przedstawiane przez mieszkańców nie są analizowane wystarczająco dokładnie. W związku z tym rekomenduje wzmocnienie kontroli wewnętrznych w procesie rozpatrywania skarg.
Granice gmin wprowadzają w błąd
Jednym z kluczowych problemów są nieczytelne granice między gminami. Kierowcy często nieświadomie parkują już na terenie sąsiedniej jednostki administracyjnej, mimo że są przekonani, że nadal znajdują się w swojej gminie.
Dochodzi też do sprzecznych informacji. W jednym z przypadków mieszkaniec Bruksela-Miasto zaparkował przy Baljuwstraat, kierując się informacjami ze strony internetowej, które sugerowały możliwość parkowania z kartą mieszkańca. W rzeczywistości była to strefa czerwona, gdzie taka karta nie obowiązuje. W efekcie kierowca otrzymał aż siedem mandatów.
Ombudsman apeluje o lepszą koordynację między gminami i bardziej przejrzyste oznaczenia stref oraz sektorów objętych kartami mieszkańca.
Kumulowanie kar uderza w kierowców
Największe kontrowersje budzi system naliczania mandatów za kolejne dni parkowania w tym samym miejscu. Informacja o pierwszym wykroczeniu dociera do kierowcy dopiero po kilku dniach, co oznacza, że w międzyczasie może on nieświadomie popełniać to samo naruszenie wielokrotnie.
W efekcie jedna sytuacja prowadzi do serii mandatów, których łączna kwota może sięgać setek euro. Ombudsman postuluje zniesienie tej praktyki i wprowadzenie bardziej proporcjonalnych rozwiązań.
Cyfryzacja kosztem dostępności
Kolejnym problemem jest stopniowe zastępowanie tradycyjnych parkomatów tzw. totemami, które umożliwiają płatność wyłącznie przez aplikację lub SMS. Oznacza to wykluczenie części użytkowników – zwłaszcza osób starszych lub tych, które nie korzystają ze smartfonów.
Dodatkowo korzystanie z aplikacji prywatnych operatorów wiąże się z dodatkowymi opłatami. Ombudsman apeluje o zachowanie tradycyjnych form płatności jako alternatywy.
Niejasne zasady i błędy systemowe
Ombuds Brussel zwraca też uwagę na brak transparentności w tzw. zasadach tolerancji. Jedna z nich przewiduje 10 minut na rozpoczęcie opłaty parkingowej, jednak nie jest to oficjalnie komunikowane.
Wskazano również na problemy techniczne. Na mandatach często brakuje informacji o przyczynie kary, a w przypadku błędnego przelewu zwrot środków następuje bez powiadomienia kierowcy, co może prowadzić do dodatkowych kosztów.
Zapowiadane zmiany w systemie
Parking.brussels przyznaje, że obecny system ma niedoskonałości, szczególnie w strefach granicznych między gminami. Agencja zapowiada wdrożenie nowego systemu, który ma uprościć zasady i zwiększyć przejrzystość. Pierwsze zmiany mają wejść w życie wiosną 2026 roku.
Zmodyfikowano także procedurę rozpatrywania skarg. W przypadku utrzymania reklamacji sprawa trafia do działu windykacyjnego, który analizuje zasadność dalszych działań, w tym ewentualnego postępowania sądowego.