Kolejny przypadek nielegalnego wyrzucania odpadów przy Neromhof w Meise – gmina podejrzewa tych samych sprawców
Parking przy Neromhof wzdłuż autostrady A12 w Meise ponownie stał się miejscem nielegalnego wyrzucania odpadów. W ostatnich dniach śmieci były tam podrzucane kilkukrotnie, a w niedzielę odkryto...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Parking przy Neromhof wzdłuż autostrady A12 w Meise ponownie stał się miejscem nielegalnego wyrzucania odpadów. W ostatnich dniach śmieci były tam podrzucane kilkukrotnie, a w niedzielę odkryto kolejną stertę odpadów. Władze gminy podejrzewają, że za ostatnimi zdarzeniami stoją te same osoby, które odpowiadają za podobne przypadki z ubiegłego tygodnia, i zapowiadają zdecydowaną reakcję.
Spis treści
Miejsce regularnie wykorzystywane do nielegalnego wyrzucania odpadów
Parking przy Neromhof od dłuższego czasu przyciąga osoby, które w nielegalny sposób pozbywają się śmieci. Problem szczególnie nasilił się w grudniu ubiegłego roku, kiedy z tego miejsca wywieziono aż 14 ładunków odpadów budowlanych. Do uprzątnięcia terenu konieczne było wówczas użycie ciężarówek.
W ostatnim tygodniu proceder ponownie się nasilił. Kolejne odkrycie w niedzielę potwierdza, że dotychczasowe działania zapobiegawcze nie przynoszą oczekiwanych rezultatów.
Kamery pomogły ustalić tożsamość sprawców
Jak poinformował radny odpowiedzialny za politykę odpadową Jonathan De Valck (N-VA), okolice Neromhof są od pewnego czasu objęte monitoringiem. Nagrania z kamer pozwoliły zidentyfikować osoby odpowiedzialne za incydent z ubiegłego weekendu.
Zdaniem De Valcka wszystko wskazuje na to, że osoby, które podrzuciły odpady w niedzielę, to ci sami sprawcy, którzy pojawili się tam wcześniej. Nie zdążyli oni jeszcze otrzymać protokołu karnego za poprzednie zdarzenie.
Konsekwencje finansowe mogą być jednak znaczne. Administracyjna kara GAS wynosi 350 euro, lecz to tylko część kosztów. Sprawcy muszą również pokryć wydatki związane z uprzątnięciem odpadów, które często wielokrotnie przekraczają wysokość samej grzywny.
Dotychczasowe zabezpieczenia nie wystarczyły
Pomimo zainstalowanych kamer oraz ustawionych betonowych bloków mających utrudnić wjazd na parking, problem nielegalnego wyrzucania odpadów nadal się pojawia. Władze gminy Meise rozważają więc kolejne środki zapobiegawcze.
W dłuższej perspektywie planowane jest zamontowanie szlabanów, które ograniczą dostęp do parkingu zwłaszcza w godzinach nocnych oraz w weekendy.
Nielegalne składowanie odpadów przy drogach krajowych i autostradach nie jest zjawiskiem ograniczonym wyłącznie do Meise. Przypadek Neromhof pokazuje jednak, jak trudna bywa walka z tym problemem dla belgijskich gmin. Nawet przy wykorzystaniu monitoringu i fizycznych barier identyfikowanie sprawców oraz skuteczne egzekwowanie kar pozostaje dużym wyzwaniem.