Betonowe bloki w Bois de la Cambre – spór między Vooruit a Groen trwa
Kontrowersje wokół zabezpieczeń drogowych ustawionych w brukselskim Bois de la Cambre wciąż wywołują polityczny spór. Radna ds. mobilności Anaïs Maes z partii Vooruit odpowiedziała na krytykę...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Kontrowersje wokół zabezpieczeń drogowych ustawionych w brukselskim Bois de la Cambre wciąż wywołują polityczny spór. Radna ds. mobilności Anaïs Maes z partii Vooruit odpowiedziała na krytykę deputowanej i radnej miejskiej Lotte Stoops z ugrupowania Groen, która zakwestionowała decyzję o zastąpieniu głazów betonowymi blokami na terenie parku – informuje dziennik La DH. Dyskusja dotyczy nie tylko samych zabezpieczeń, ale także sposobu zarządzania bezpieczeństwem w jednym z najczęściej odwiedzanych terenów rekreacyjnych w Brukseli.
Spis treści
Głazy ustawiono po potrąceniu dziecka
Początek całej sprawy sięga kwietnia 2025 r., kiedy władze miasta Brukseli zdecydowały o ustawieniu około czterdziestu dużych głazów w kilku punktach Bois de la Cambre. Ich celem było zmuszenie części rowerzystów do zmniejszenia prędkości na terenie parku, który jest intensywnie wykorzystywany przez pieszych.
Decyzja została podjęta po zdarzeniu, w którym trzyletnie dziecko zostało potrącone przez rowerzystę. Po tym przypadku władze miejskie zapowiedziały wprowadzenie zabezpieczeń w miejscach uznanych za szczególnie niebezpieczne.
Zmiana głazów na betonowe bloki
Około rok po wprowadzeniu pierwszych zabezpieczeń zdecydowano o ich modyfikacji. Naturalne głazy zostały zastąpione betonowymi blokami.
Zmiana miała przede wszystkim charakter praktyczny. Nowe elementy pozwoliły zamontować odblaski poprawiające widoczność przeszkód po zmroku, a jednocześnie znacznie utrudniły ich przesuwanie przez osoby postronne.
Rozwiązanie to spotkało się jednak z krytyką ze strony deputowanej Lotte Stoops z partii Groen. Jak cytuje La DH, jej zdaniem betonowe bloki powinny być jedynie rozwiązaniem przejściowym, które poprzedzi trwałą przebudowę infrastruktury w parku, a nie stałym elementem przestrzeni publicznej.
Radna Maes odpowiada na krytykę
Anaïs Maes określiła zarzuty Groen jako zaskakujące. W rozmowie z La DH zwróciła uwagę, że identyczne rozwiązania były szeroko stosowane w czasie, gdy to właśnie Groen odpowiadało za politykę mobilności w Brukseli.
Jako przykłady wskazała między innymi Avenue de la Toison d’Or, Boulevard Général Jacques, Rue Belliard oraz rondo Montgomery. W tych miejscach podobne betonowe zabezpieczenia były wprowadzane właśnie za kadencji polityków Groen.
Radna podkreśliła, że w pełni popiera decyzję dotyczącą Bois de la Cambre. Zaznaczyła również, że gdy obejmowała kompetencje w zakresie mobilności, w tym miejscu nie było żadnych zabezpieczeń mimo oczywistego zagrożenia dla pieszych. Od czasu ustawienia głazów na tym odcinku nie doszło do żadnego poważnego wypadku, co – jej zdaniem – potwierdza skuteczność tego rozwiązania.
W związku z nadchodzącym sezonem wiosenno-letnim oraz spodziewanym wzrostem liczby odwiedzających park Maes uznała, że lepszym rozwiązaniem jest dostosowanie istniejących zabezpieczeń niż oczekiwanie na kolejne niebezpieczne zdarzenie.
Przebudowa parku na razie niemożliwa
Radna ds. mobilności wyjaśniła również, dlaczego kompleksowa przebudowa infrastruktury w Bois de la Cambre nie jest obecnie możliwa.
Jednym z powodów jest toczący się spór sądowy między miastem Brukselą a gminą Uccle. Dodatkową przeszkodą pozostaje status ochronny tego terenu. Park znajduje się bowiem w strefie Natura 2000 i podlega ochronie konserwatorskiej.
Oznacza to konieczność przeprowadzenia szczegółowych analiz środowiskowych przed realizacją jakichkolwiek prac budowlanych. W tej sytuacji betonowe bloki pozostają obecnie jedynym rozwiązaniem, które pozwala zwiększyć bezpieczeństwo osób korzystających z parku.