86. Flamandzki Narodowy Festiwal Pieśni – apel o reformę państwa i ostra krytyka sytuacji w Brukseli
W niedzielę w antwerpskiej Lotto Arena odbyła się 86. edycja Vlaams Nationaal Zangfeest – corocznego wydarzenia organizowanego przez Algemeen Nederlands Zangverbond (ANZ). Spotkanie łączy...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W niedzielę w antwerpskiej Lotto Arena odbyła się 86. edycja Vlaams Nationaal Zangfeest – corocznego wydarzenia organizowanego przez Algemeen Nederlands Zangverbond (ANZ). Spotkanie łączy wspólne śpiewanie pieśni z wystąpieniami politycznymi środowisk flamandzkiego ruchu narodowego. Przewodniczący ANZ Bart Fierens wykorzystał tegoroczne wydarzenie, aby ponownie wezwać do głębokiej reformy ustroju państwa belgijskiego oraz ostro skrytykować sytuację polityczną i finansową Regionu Stołecznego Brukseli.
Spis treści
Reforma państwa „w zamrażarce”
Mimo że Belgia po raz pierwszy w swojej historii ma premiera wywodzącego się z partii flamandzkiego ruchu narodowego, ton wystąpienia Fierensa był daleki od triumfalnego. Przewodniczący ANZ ocenił, że kwestia reformy państwa została obecnie odsunięta na dalszy plan i znajduje się – jak to określił – „w zamrażarce”. Jego zdaniem powinna ona stanowić absolutny priorytet polityczny i prowadzić w przyszłości do powstania niezależnego państwa flamandzkiego.
Fierens opowiedział się między innymi za rozdzieleniem systemu zabezpieczeń społecznych. Według niego taki system mógłby funkcjonować skuteczniej, gdyby był dostosowany do realiów Flandrii. Odpowiadając na zarzuty, że tego rodzaju postulaty mają charakter aspołeczny, argumentował, że prawdziwie niesprawiedliwy jest system nieefektywny, natomiast społeczny jest taki, który odpowiada potrzebom konkretnej wspólnoty.
Zdaniem Fierensa podobne opinie o konieczności głębokiej reformy państwa pojawiają się dziś w coraz szerszych kręgach – zarówno wśród polityków koalicji i opozycji, jak i w środowiskach akademickich, medialnych oraz w organizacjach społeczeństwa obywatelskiego.
Ostra krytyka sytuacji w Brukseli
Znaczną część swojego wystąpienia przewodniczący ANZ poświęcił Brukseli. Wskazał przede wszystkim na wysoki poziom zadłużenia Regionu Stołecznego Brukseli oraz na jego zdaniem zbyt rozbudowaną i nieefektywną strukturę administracyjną złożoną z 19 gmin. W opinii Fierensa obecny model zarządzania wymaga gruntownej zmiany, a samo funkcjonowanie Brukseli jako odrębnego regionu powinno ponownie stać się przedmiotem debaty politycznej.
Odwołując się do trwającego już 613 dni kryzysu politycznego w Brukseli, Fierens określił tę sytuację jako dowód na konieczność likwidacji tego, co nazwał „federalnym potworem”. W swoim wystąpieniu skrytykował również przewodniczącego partii MR Georges-Louisa Boucheza, którego obarczył odpowiedzialnością za powstanie sytuacji, w której – jak twierdzi – Bruksela miałaby być kierowana przez „jednojęzycznego ministra-prezydenta” (Boris Dilliès). W kierunku Boucheza padły słowa: „Daj sobie radę i trzymaj się z dala od Flandrii – nie mówisz naszym językiem, ani dosłownie, ani w przenośni”.
Krytyka cięć w subsydiach dla organizacji flamandzkiego ruchu
Fierens odniósł się również do decyzji o ograniczeniu lub likwidacji flamandzkich subsydiów dla niektórych organizacji związanych z ruchem flamandzkim. Określił ją jako „absolutne dno”. Jednocześnie zwrócił uwagę, że część organizacji potrafiła wykorzystać tę sytuację do mobilizacji swoich zwolenników.
Jako przykład podał Vlaamse Volksbeweging, która po utracie finansowania zdołała przyciągnąć nowych członków oraz zwiększyć swoją obecność w debacie publicznej i w mediach.
Kontekst polityczny
Jak co roku w Lotto Arena pojawili się liczni przedstawiciele flamandzkiego ruchu narodowego związani z partiami N-VA i Vlaams Belang. Vlaams Nationaal Zangfeest pozostaje jednym z najważniejszych dorocznych wydarzeń tego środowiska i często jest postrzegany jako barometr nastrojów wśród zwolenników flamandzkiego nacjonalizmu.
Tegoroczna edycja pokazuje, że mimo symbolicznego sukcesu, jakim było objęcie stanowiska premiera Belgii przez polityka N-VA, część środowisk flamandzkiego ruchu narodowego uznaje dotychczasowe reformy za niewystarczające i domaga się znacznie głębszych zmian ustrojowych.