Partia DéFI, pozostająca w opozycji na szczeblu federalnym, zaapelowała we wtorek do rządu belgijskiego o podjęcie pilnych działań mających na celu ochronę gospodarstw domowych i przedsiębiorstw przed rosnącymi cenami energii. Wzrost cen jest bezpośrednio powiązany z napięciami geopolitycznymi w rejonie Cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku transportu ropy naftowej i gazu. Partia domaga się wstrzymania planowanej podwyżki akcyzy na gaz oraz uruchomienia mechanizmu automatycznego obniżania obciążeń podatkowych na paliwa.
Dwa pilne postulaty DéFI
W komunikacie opublikowanym we wtorek partia DéFI sformułowała dwa konkretne żądania, które jej zdaniem powinny zostać wdrożone w trybie natychmiastowym. Pierwszym z nich jest rezygnacja z zaplanowanej na 1 kwietnia podwyżki akcyzy na gaz. Drugim postulatem jest uruchomienie tzw. mechanizmu odwróconego kliketu (cliquet inversé) – instrumentu fiskalnego pozwalającego automatycznie obniżać wysokość akcyzy na paliwa w sytuacji wzrostu ich cen na rynku.
Poseł François De Smet zapowiedział złożenie poprawki legislacyjnej, której celem ma być zablokowanie planowanego wzrostu akcyzy. Jego zdaniem podwyżka w obecnych okolicznościach byłaby całkowicie nieuzasadniona.
Opozycja jednomyślna w krytyce rządu
DéFI nie jest jedyną partią opozycyjną domagającą się interwencji ze strony rządu federalnego. Partia Socjalistyczna (PS) również zapowiedziała złożenie projektu ustawy, który miałby zamrozić na obecnym poziomie ceny gazu, oleju opałowego, benzyny oraz oleju napędowego.
Rosnące koszty energii stają się tym samym jednym z najważniejszych tematów debaty politycznej w belgijskim parlamencie.
Minister finansów apeluje o spokój
W ubiegły czwartek podczas debaty w Izbie Reprezentantów minister finansów Jan Jambon odniósł się do sytuacji na rynkach energetycznych, zapewniając, że rząd uważnie monitoruje rozwój wydarzeń.
Jednocześnie zaapelował o powściągliwość w podejmowaniu decyzji. Jak stwierdził minister, „panika na boisku nie jest dobrą polityką”, sugerując tym samym, że rząd koalicji Arizona nie zamierza na razie podejmować gwałtownych działań interwencyjnych w odpowiedzi na wzrost cen energii.