Kierowca z Halle trafi do więzienia po 26. wyroku za wykroczenia drogowe
Sąd policyjny w Halle skazał mężczyznę na 2 lata bezwzględnego pozbawienia wolności za prowadzenie samochodu mimo obowiązującego zakazu kierowania pojazdami. Był to już 26. wyrok skazujący w jego...
Sąd policyjny w Halle skazał mężczyznę na 2 lata bezwzględnego pozbawienia wolności za prowadzenie samochodu mimo obowiązującego zakazu kierowania pojazdami. Był to już 26. wyrok skazujący w jego historii. Kierowca był wcześniej wielokrotnie karany między innymi za jazdę pod wpływem alkoholu, ucieczkę z miejsca zdarzenia drogowego oraz prowadzenie pojazdu bez ważnego ubezpieczenia. Uzasadniając surowy wyrok, sędzia stwierdził, że skoro wcześniejsze orzeczenia nie powstrzymują oskarżonego przed ponownym siadaniem za kierownicą, jedynym skutecznym rozwiązaniem pozostaje kara więzienia – bo w zakładzie karnym na pewno nie będzie prowadził samochodu.
Spis treści
Kontrola drogowa ujawniła poważne naruszenia
Do zatrzymania doszło 2 marca 2025 r. w Halle, mieście w prowincji Vlaams-Brabant, niedaleko Brukseli. Policjanci zwrócili uwagę na kierowcę, gdy ten przekroczył linię ciągłą na jezdni. Początkowo była to rutynowa kontrola drogowa, jednak szybko ujawniła znacznie poważniejsze naruszenia.
Okazało się, że mężczyzna prowadził pojazd pod wpływem alkoholu. Dodatkowo obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Funkcjonariusze ustalili również, że nie zaliczył on egzaminów wymaganych przez wcześniejsze wyroki jako warunku odzyskania prawa jazdy.
Na koncie już 25 wcześniejszych wyroków
Sprawdzenie kartoteki karnej zatrzymanego wykazało, że miał już na koncie 25 prawomocnych wyroków skazujących za różne wykroczenia i przestępstwa drogowe. Aż pięć z nich dotyczyło prowadzenia pojazdu w trakcie obowiązywania zakazu kierowania – czyli dokładnie tego samego czynu, za który ponownie stanął przed sądem.
W jego historii znajdują się również skazania za ucieczkę z miejsca zdarzenia drogowego, jazdę pod wpływem alkoholu oraz wielokrotne prowadzenie samochodu bez obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. Cztery razy został także skazany za nieoddanie prawa jazdy po orzeczeniu zakazu prowadzenia pojazdów.
Oskarżony tłumaczył się wizytą w sklepie
Podczas rozprawy mężczyzna próbował wyjaśnić swoje zachowanie sytuacją osobistą. Tłumaczył, że przechodzi rozwód i tego dnia musiał pojechać do sklepu. Sędzia sądu policyjnego nie przyjął tego argumentu.
Zwrócił uwagę, że oskarżony mieszka w Halle, gdzie nie brakuje sklepów dostępnych w zasięgu spaceru. Podkreślił również bezpośrednio w stronę oskarżonego, że sąd może dawać drugą czy trzecią szansę, ale nie dwudziestą szóstą.
Sędzia przypomniał także, że mężczyzna mieszka w Belgii od 1980 r., po czym retorycznie zapytał, dlaczego wyroki belgijskiego sądu traktuje jak bezwartościowy dokument. Wspomniał o wcześniejszych skazaniach – cztery razy za nieoddanie prawa jazdy oraz pięć razy za prowadzenie pojazdu mimo zakazu – podkreślając, że dla oskarżonego najwyraźniej nie mają one żadnego znaczenia.
Kara więzienia jako ostateczność
W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia stwierdził, że wyczerpane zostały wszystkie inne możliwości wpłynięcia na zachowanie oskarżonego. Skoro wcześniejsze wyroki nie były w stanie wyeliminować go z ruchu drogowego, konieczne stało się zastosowanie kary pozbawienia wolności. Jak podkreślił sędzia, w zakładzie karnym mężczyzna z pewnością nie będzie prowadził samochodu.
Oprócz kary 2 lat więzienia sąd nałożył na skazanego grzywnę w wysokości 8 000 euro oraz zakaz prowadzenia pojazdów przez 5 lat. Warunkiem ewentualnego odzyskania prawa jazdy po upływie tego okresu będzie zdanie czterech egzaminów kwalifikacyjnych. Obejmują one test teoretyczny, egzamin praktyczny oraz badania psychologiczne i medyczne, które mają ocenić zdolność kierowcy do bezpiecznego uczestnictwa w ruchu drogowym.