Nagły przypadek medyczny nie usprawiedliwia przekroczenia prędkości – kierowca z Lokeren ukarany przez sąd
Mieszkaniec Lokeren został zarejestrowany przez fotoradar, gdy jechał z prędkością 154 km/h na odcinku drogi, gdzie obowiązywało ograniczenie do 70 km/h. Sprawa trafiła do sądu policyjnego. Kierowca...
Mieszkaniec Lokeren został zarejestrowany przez fotoradar, gdy jechał z prędkością 154 km/h na odcinku drogi, gdzie obowiązywało ograniczenie do 70 km/h. Sprawa trafiła do sądu policyjnego. Kierowca tłumaczył, że znaczne przekroczenie prędkości było spowodowane nagłym pogorszeniem stanu zdrowia jego matki, która siedziała na miejscu pasażera. Sąd nie uznał jednak tej argumentacji i wymierzył mężczyźnie karę 45 dni zakazu prowadzenia pojazdów oraz grzywnę w wysokości 800 euro.
Spis treści
“Matka miała objawy zawału serca”
Podczas rozprawy kierowca wyjaśniał, że działał pod wpływem stresu i poczucia pilnej potrzeby dotarcia do szpitala. Jak twierdził, jego matka w pewnym momencie zaczęła wykazywać objawy sugerujące zawał serca. Z tego powodu zdecydował się przyspieszyć, aby jak najszybciej dowieźć ją do placówki medycznej.
Według relacji mężczyzny sytuacja zmieniła się w trakcie jazdy – stan kobiety miał się poprawić, dlatego ostatecznie zdecydowali się wrócić do domu zamiast kontynuować podróż do szpitala.
“W sytuacji zagrożenia należy wezwać pomoc”
Sędzia sądu policyjnego nie uznał przedstawionego wyjaśnienia za wystarczające usprawiedliwienie przekroczenia prędkości. Jednym z powodów była nieobecność jakiejkolwiek dokumentacji medycznej potwierdzającej, że kobieta rzeczywiście doświadczała objawów zawału serca.
Sąd zwrócił także uwagę, że w sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia należy wezwać służby ratunkowe, zamiast samodzielnie transportować chorego w sposób zagrażający bezpieczeństwu na drodze. “W sytuacji awaryjnej należy zadzwonić po służby ratunkowe. Nie wolno panu udawać pojazdu uprzywilejowanego” – powiedział sędzia podczas ogłaszania decyzji.
Surowa kara mimo wyjaśnień
W wydanym wyroku sąd nie wziął pod uwagę ani twierdzeń kierowcy dotyczących nagłego stanu zdrowia jego matki, ani argumentu, że mężczyzna potrzebuje prawa jazdy do wykonywania pracy zawodowej.
Ostatecznie mieszkaniec Lokeren został ukarany zakazem prowadzenia pojazdów na 45 dni oraz grzywną w wysokości 800 euro.