Minister spraw zagranicznych Maxime Prévot poinformował we wtorek w Izbie Reprezentantów o planach przeprowadzenia operacji repatriacyjnej, której celem jest bezpieczne sprowadzenie do kraju osób mieszkających w Belgii przebywających obecnie na Bliskim Wschodzie. Ewakuacja ma zostać zorganizowana z wykorzystaniem lotów wojskowych, a w pierwszej kolejności obejmie turystów znajdujących się w regionie Zatoki Perskiej. Szef belgijskiej dyplomacji, reprezentujący partię Les Engagés, zaznaczył jednak, że skala przedsięwzięcia logistycznego jest bardzo duża i nawet przy użyciu wszystkich dostępnych samolotów nie uda się sprowadzić do Belgii wszystkich zainteresowanych.
Spis treści
- Tysiące osób mieszkających w Belgii w krajach Zatoki Perskiej
- Wspólne działania z Luksemburgiem i innymi państwami
- Zachęta do korzystania z połączeń komercyjnych
- Opozycja pyta o brak jednoznacznego potępienia ataku na Iran
- Sojusz ze Stanami Zjednoczonymi pozostaje aktualny
- OCAM ponownie oceni poziom zagrożenia
Tysiące osób mieszkających w Belgii w krajach Zatoki Perskiej
Z danych przedstawionych przez ministra wynika, że w państwach Zatoki Perskiej przebywa obecnie około 26 000 obywateli Belgii. Około 2 500 z nich to turyści, głównie w Dubaju i Katarze. To właśnie ta grupa ma zostać objęta priorytetem w planowanej operacji. Prévot podkreślił, że bezpieczeństwo rodaków jest dla niego sprawą nadrzędną, jednocześnie apelując o cierpliwość – przygotowanie całej akcji potrwa co najmniej kilka dni.
Wspólne działania z Luksemburgiem i innymi państwami
Planowana operacja nie będzie realizowana wyłącznie przez Belgię. Minister zapowiedział ścisłą koordynację z Luksemburgiem oraz innymi krajami partnerskimi. Uruchomiono również specjalną linię alarmową, dzięki której turyści mogą uzyskać informacje oraz zgłosić potrzebę ewakuacji. Szef dyplomacji przyznał, że rozumie frustrację i zniecierpliwienie osób oczekujących na powrót, ale zaznaczył, że sytuacja jest złożona, a wszystkie odpowiednie służby pozostają w pełnej gotowości i działają z pełnym zaangażowaniem.
Zachęta do korzystania z połączeń komercyjnych
Ponieważ przeprowadzenie repatriacji wszystkich obywateli Belgii nie jest możliwe w praktyce, minister zwrócił się do tych, którzy mają taką możliwość, aby rozważyli skorzystanie z lotów komercyjnych. Jednocześnie zaapelował, by osoby przebywające w regionie bezwzględnie stosowały się do zaleceń władz lokalnych – zwłaszcza jeśli rekomendowane byłoby pozostanie w schronieniu zamiast podejmowania prób wyjazdu za wszelką cenę.
Opozycja pyta o brak jednoznacznego potępienia ataku na Iran
Podczas posiedzenia minister odpowiadał również na pytania partii opozycyjnych dotyczące stanowiska Belgii wobec izraelsko-amerykańskiego ataku na Iran, przeprowadzonego poza ramami prawa międzynarodowego. Prévot przyznał, że ubolewa nad brakiem efektów negocjacji i zaznaczył, iż koncepcja ataku prewencyjnego nie znajduje oparcia w prawie międzynarodowym.
Jednocześnie przypomniał, że Iran stanowi jedno z najpoważniejszych wyzwań w kontekście przestrzegania prawa międzynarodowego – wskazując m.in. na stosowanie kary śmierci, tortur, tłumienie protestów oraz systemowe naruszanie praw kobiet i mniejszości. Jak podkreślił, Unia Europejska zwiększyła presję na Teheran poprzez sankcje oraz wpisanie Gwardii Rewolucyjnej na listę organizacji terrorystycznych, jednak rezultaty tych działań są co najwyżej ograniczone.
Sojusz ze Stanami Zjednoczonymi pozostaje aktualny
Szef belgijskiej dyplomacji odniósł się także do relacji ze Stanami Zjednoczonymi. Podkreślił, że operacja wojskowa przeciwko Iranowi nie podważa podstaw sojuszu belgijsko-amerykańskiego. Jak zaznaczył, Stany Zjednoczone wciąż pozostają sojusznikiem Belgii – choć, jak dodał, nie są już tym samym partnerem co dawniej, nadal są bardziej naturalnym sprzymierzeńcem niż Rosja czy Chiny. Minister podsumował swoje stanowisko stwierdzeniem o potrzebie obrony zasad przy jednoczesnym uznaniu realiów politycznych.
OCAM ponownie oceni poziom zagrożenia
W związku z groźbami Iranu pod adresem państw europejskich, które miałyby wspierać operację izraelsko-amerykańską, minister zapowiedział, że jeszcze przed końcem tygodnia zbierze się OCAM – belgijski organ ds. analizy zagrożeń. Instytucja ta dokona aktualizacji oceny sytuacji bezpieczeństwa w Belgii w kontekście napiętej sytuacji międzynarodowej.