Flandria Zachodnia: mieszkańcy sprzeciwiają się wyższej normie pestycydów w wodzie
Ponad 200 mieszkańców prowincji Flandria Zachodnia dołączyło do nowo powstałego stowarzyszenia Proper Drinkwater (Czysta Woda Pitna). Organizacja sprzeciwia się planom flamandzkiego ministra...
Ponad 200 mieszkańców prowincji Flandria Zachodnia dołączyło do nowo powstałego stowarzyszenia Proper Drinkwater (Czysta Woda Pitna). Organizacja sprzeciwia się planom flamandzkiego ministra środowiska Jo Brounsa (CD&V), który rozważa długoterminowe utrzymanie podwyższonych dopuszczalnych stężeń niektórych pestycydów w wodzie pitnej w tej części Flandrii – na poziomie znacząco wyższym niż przewidują normy unijne. Taka możliwość znalazła się w projekcie planu dotyczącego wody pitnej, nad którym pracuje resort.
Spis treści
Stowarzyszenie jako głos zaniepokojonych mieszkańców
Twórcy Proper Drinkwater chcą wywrzeć presję na rząd Flandrii i zwrócić uwagę na obawy lokalnej społeczności. Inicjatorką powołania stowarzyszenia jest adwokatka specjalizująca się w prawie ochrony środowiska Isabelle Larmuseau. Wśród współzałożycieli jest także Dirk Laplace z Diksmuide, przewodniczący lokalnej rady ds. środowiska, mieszkający w pobliżu centrum produkcji wody de Blankaart.
“Kiedy zaproponowano mi współtworzenie organizacji, która miałaby reprezentować głos mieszkańców Flandrii Zachodniej, nie wahałem się ani chwili. Chcemy doprowadzić do sytuacji, w której jakość wody pitnej nie będzie budziła wątpliwości. Odkręcając kran, powinniśmy mieć pewność, że płynie z niego czysta woda. Dziś takiej pewności nie ma. A jeśli minister podchodzi do norm w sposób bardzo liberalny, trudno nie odczuwać niepokoju” – mówi Laplace.
Mieszkańcy rezygnują z wody z kranu
Dirk Laplace przyznaje, że jego obawy są na tyle poważne, iż od dłuższego czasu nie pije wody z wodociągu. “Myję się i kąpię w wodzie z kranu, ale jej nie spożywam. Do kawy, gotowania zupy czy ziemniaków używam wody butelkowanej. Nie jestem w tym odosobniony – temat wywołuje w regionie duże emocje, wiele osób porusza go w rozmowach. Dzięki stowarzyszeniu możemy wreszcie nadać tym obawom wspólny głos” – podkreśla współzałożyciel Proper Drinkwater.
Minister Brouns: woda jest bezpieczna
Jo Brouns deklaruje zrozumienie dla niepokoju mieszkańców, ale zapewnia, że nawet podwyższona norma dla triazoli – produktów rozkładu środków grzybobójczych – nie stanowi zagrożenia dla zdrowia publicznego. Europejska norma dla triazoli w wodzie pitnej wynosi 0,1 mikrograma na litr. Ponad rok temu minister zdecydował o czasowym podniesieniu dopuszczalnego stężenia do 1 mikrograma na litr, czyli dziesięciokrotności normy unijnej, w czterech centrach produkcji wody należących do spółki Watergroep w Flandrii Zachodniej.
Odstępstwo to przyznano na dwa lata – do końca bieżącego roku. W tym czasie minister miał przygotować kompleksowy plan ochrony wody pitnej, mający ograniczyć obecność szkodliwych substancji. Ostateczna wersja dokumentu nie została jeszcze opublikowana, jednak w projekcie znalazł się zapis dopuszczający możliwość przedłużenia obowiązywania podwyższonego limitu.
Brak jednoznacznej deklaracji ministra
Jeszcze w ubiegłym tygodniu Jo Brouns odmówił komentarza na temat projektu planu w rozmowie z VRT NWS. Wczoraj odpowiadał jednak na pytania posłów partii Groen, N-VA i Vooruit w parlamencie flamandzkim. Po raz kolejny zapewnił, że woda pitna w całej Flandrii jest bezpieczna, oraz zapowiedział rychłe przedstawienie ostatecznej wersji planu. Nie zadeklarował jednak wprost, czy zamierza utrzymać podwyższoną normę na stałe.
Stowarzyszenie gotowe na dalsze kroki
“Tworząc stowarzyszenie i jednocząc mieszkańców już teraz, przygotowujemy się na różne scenariusze” – wyjaśnia Isabelle Larmuseau. “W przyszłości nie wykluczamy kroków prawnych, choć nie muszą one okazać się konieczne. Sam fakt powstania organizacji i rosnącej liczby jej członków wywiera presję. To może mieć znaczenie przy ostatecznej ocenie planu przez rząd Flandrii” – dodaje inicjatorka Proper Drinkwater.