Ciney: mieszkańcy apelują o działania na niebezpiecznej trasie N97
Prawie 400 mieszkańców podpisało petycję wzywającą do poprawy bezpieczeństwa na drodze krajowej N97 między Ciney a Hamois w prowincji Namur. Trasa ta od lat uznawana jest za jedną z...
Photo by Theo Morra on Unsplash Prawie 400 mieszkańców podpisało petycję wzywającą do poprawy bezpieczeństwa na drodze krajowej N97 między Ciney a Hamois w prowincji Namur. Trasa ta od lat uznawana jest za jedną z najniebezpieczniejszych w Walonii – regularnie dochodzi tu do poważnych wypadków, często śmiertelnych. Ostatni miał miejsce zaledwie tydzień temu i zakończył się hospitalizacją dwóch osób.
Spis treści
Jedna z najbardziej niebezpiecznych dróg w regionie
Droga N97, będąca główną arterią komunikacyjną w regionie, zyskała niechlubną opinię jednej z najgroźniejszych w całej Walonii. Statystyki są alarmujące: na każde tysiąc wypadków z obrażeniami przypada aż 74 ofiary śmiertelne – wynik znacznie powyżej średniej regionalnej.
Najbardziej niebezpieczny odcinek znajduje się między rondem zwanym potocznie „Jambon” a skrzyżowaniem z drogą N4 przy wjeździe do Hamois. To właśnie tam dochodzi do największej liczby czołowych zderzeń i niebezpiecznych manewrów. Niedawne nagranie wideo, na którym widać kierowcę jadącego pod prąd, wywołało wśród mieszkańców falę oburzenia i strachu, potwierdzając skalę problemu.
Relacje kierowców i codzienny strach
Dla wielu mieszkańców podróż tą trasą to codzienność połączona z ryzykiem. Louise, mieszkanka Ciney, wspomina sytuację, w której cudem uniknęła tragedii:
„Kierowca przede mną rozpoczął wyprzedzanie mimo nadjeżdżającego auta. Jechał prosto na nas. To cud, że nie doszło do zderzenia. Na tej drodze już tyle osób zginęło – wypadki zdarzają się tu cały czas.”
Tego typu relacje nie są odosobnione. Mieszkańcy od lat alarmują o niebezpiecznym charakterze drogi, która łączy kilka lokalnych społeczności i jest intensywnie użytkowana zarówno przez kierowców miejscowych, jak i tranzytowych.
Obywatelska mobilizacja w obronie życia
Na fali rosnącej frustracji powstała inicjatywa obywatelska mająca na celu wymuszenie reakcji władz regionalnych. Jej inicjatorem jest Thomas Nagant, radny prowincjonalny z partii Ecolo i mieszkaniec Ciney.
„Zebraliśmy już prawie 400 podpisów. Naszym celem jest zwrócenie uwagi walońskiego ministra mobilności Françoisa Desquesnesa i doprowadzenie do konkretnych działań. Trzeba położyć kres tej masakrze” – apeluje Nagant.
Akcja pokazuje, jak lokalne społeczności coraz częściej same przejmują inicjatywę w sprawach bezpieczeństwa, gdy reakcje administracji okazują się zbyt powolne.
Pierwsze zapowiedzi zmian
Minister Françoise Desquesnes potwierdził w parlamencie walońskim, że planowane jest obniżenie dopuszczalnej prędkości na tym odcinku z 90 do 70 km/h. Dla wielu mieszkańców to krok w dobrym kierunku, ale zdecydowanie niewystarczający.
Sygnatariusze petycji apelują o bardziej kompleksowe rozwiązania: poprawę oznakowania, montaż barier ochronnych, przebudowę zakrętów i skrzyżowań oraz częstsze kontrole prędkości. „Sama zmiana limitu prędkości nie zatrzyma brawurowych kierowców. Potrzebna jest rzeczywista przebudowa tej trasy” – podkreślają mieszkańcy.