Sambreville wprowadza darmowe zdjęcia do dokumentów, lokalny fotograf protestuje
Gmina Sambreville zdecydowała się na wdrożenie systemu „Live Enrollment”, który umożliwia jednoczesne rejestrowanie danych biometrycznych obywateli, usprawniając proces wydawania dowodów osobistych i...
Photo by William Bayreuther on Unsplash Gmina Sambreville zdecydowała się na wdrożenie systemu „Live Enrollment”, który umożliwia jednoczesne rejestrowanie danych biometrycznych obywateli, usprawniając proces wydawania dowodów osobistych i paszportów. System ten, oferowany przez belgijskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, ma zwiększyć bezpieczeństwo i przyspieszyć formalności administracyjne.
Decyzja ta została pozytywnie odebrana przez władze gminy, ale wywołała oburzenie wśród lokalnych przedsiębiorców. Szczególnie dotknięty czuje się jedyny fotograf w Auvelais, który od 28 lat oferuje wykonywanie zdjęć do dokumentów.
Cios dla lokalnego biznesu
Zdjęcia do dokumentów stanowią aż 50% codziennych dochodów lokalnego studia fotograficznego, a każdego dnia realizowanych jest od 40 do 60 takich zleceń. Bez tego działalność może stać się nierentowna. Fotograf twierdzi, że nikt z urzędu gminy nie skonsultował z nim tej decyzji ani nawet nie poinformował go o planowanych zmianach.
– Czułem się zdradzony, nikt z gminy nie poinformował mnie o tej decyzji. Zamiast wspierać lokalnych przedsiębiorców, niszczą nasze źródła utrzymania – skomentował rozgoryczony właściciel zakładu.
Opóźnienie wdrożenia systemu, ale to za mało
Po protestach i spotkaniu z burmistrzem oraz radnymi, władze Sambreville postanowiły opóźnić wprowadzenie systemu Live Enrollment do lutego 2026 roku. Burmistrz Olivier Bordon zapewnił, że gmina uwzględniła obawy przedsiębiorcy oraz przeanalizowała techniczne i budżetowe aspekty wdrożenia systemu.
Jednak dla właściciela zakładu fotograficznego to nie wystarcza. Uważa, że decyzja powinna zostać całkowicie anulowana, ponieważ w ciągu jednego roku nie będzie w stanie przekształcić swojej działalności ani znaleźć alternatywnego źródła dochodu.
– Zostały mi trzy lata do emerytury, mogli dać mi spokój i nie wprowadzać tych zmian. W innych gminach zdecydowano się nie wprowadzać tego systemu z uwagi na obecność lokalnych fotografów – argumentuje fotograf.
Dalsza walka o przyszłość biznesu
Zakład fotograficzny nie zamierza się poddać, a jego właściciel planuje interweniować na kolejnym posiedzeniu rady gminy 31 marca. Zamierza również kontynuować zbieranie podpisów pod petycją w obronie swojego biznesu.
Dyskusja na temat równowagi między cyfryzacją administracji a ochroną lokalnej przedsiębiorczości wciąż trwa, a przypadek Sambreville może stać się precedensem dla innych gmin rozważających podobne rozwiązania.