Belgia wszczyna śledztwo w sprawie chińskiej sztucznej inteligencji DeepSeek
Belgijski Urząd Ochrony Danych Osobowych (Autorité de Protection des Données (APD)) rozpoczął dochodzenie w związku z działaniami chińskiej platformy sztucznej inteligencji DeepSeek. Śledztwo to jest...
Belgijski Urząd Ochrony Danych Osobowych (Autorité de Protection des Données (APD)) rozpoczął dochodzenie w związku z działaniami chińskiej platformy sztucznej inteligencji DeepSeek. Śledztwo to jest wynikiem skargi złożonej przez organizację Testachats (stowarzyszenie broniące praw konsumentów), która zarzuca DeepSeek naruszenie europejskich przepisów dotyczących ochrony danych osobowych.
Spis treści
Obawy o bezpieczeństwo danych
Według Testachats, DeepSeek nie zapewnia odpowiedniego poziomu ochrony danych użytkowników. Organizacja zwraca uwagę na poważne uchybienia, takie jak niezgodne z przepisami transfery danych, profilowanie bez zgody użytkowników oraz niewystarczające zabezpieczenia danych osób niepełnoletnich.
W związku z tym, Testachats domaga się od APD nałożenia tymczasowego zakazu przetwarzania danych osobowych belgijskich użytkowników przez DeepSeek do czasu wprowadzenia przez platformę zmian zgodnych z europejskim Rozporządzeniem o Ochronie Danych Osobowych (RODO).
Szybka reakcja belgijskich władz
Skarga została uznana za zasadną, a APD skierowała sprawę do swojego działu inspekcji. Organizacja Testachats nie kryje zadowolenia z tempa działań władz. “Cieszymy się, że nasza Autorité de Protection des Données zareagowała tak szybko w sprawie dotyczącej jednego z naszych podstawowych praw – kontroli nad własnymi danymi osobowymi” – podkreśliła Julie Frère, rzeczniczka Testachats.
Skargi w innych krajach
Problemy z DeepSeek wzbudziły niepokój także poza Belgią. Organizacje konsumenckie we Włoszech i Portugalii złożyły podobne skargi do swoich krajowych organów ochrony danych.
Rosnąca popularność DeepSeek a kwestie prywatności
DeepSeek, reklamowana jako tańsza alternatywa dla takich rozwiązań jak ChatGPT, zyskuje na popularności, jednak rosnąca liczba użytkowników idzie w parze z obawami o bezpieczeństwo ich danych. Dochodzenie prowadzone przez belgijskie władze może być jednym z pierwszych kroków w kierunku uregulowania działalności tej platformy na terenie Unii Europejskiej. Czy chiński gigant AI dostosuje się do europejskich standardów ochrony danych? To pytanie, na które odpowiedź poznamy w najbliższych miesiącach.