Łatwiejszy zwrot zakupów w internecie – sklepy muszą udostępnić funkcję odstąpienia od umowy
Ubranie w niewłaściwym rozmiarze, urządzenie, które nie spełniło oczekiwań, albo zakup dokonany zbyt pochopnie – konsument ma zazwyczaj 14 dni kalendarzowych, by odstąpić od umowy zawartej...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Ubranie w niewłaściwym rozmiarze, urządzenie, które nie spełniło oczekiwań, albo zakup dokonany zbyt pochopnie – konsument ma zazwyczaj 14 dni kalendarzowych, by odstąpić od umowy zawartej przez internet bez podawania przyczyny. Od 14 sierpnia 2026 r. skorzystanie z tego prawa jest prostsze: sprzedawcy muszą umożliwić zgłoszenie odstąpienia od umowy bezpośrednio online.
Spis treści
Anulowanie zakupu jednym kliknięciem
Firmy muszą udostępnić funkcję pozwalającą zgłosić odstąpienie od umowy zawartej przez internet. Może mieć ona formę przycisku lub linku. Musi być łatwa do znalezienia i dostępna przez cały ustawowy termin, w którym konsument może odstąpić od umowy.
Sprzedawca nie może wymagać od klienta pobrania aplikacji ani przejścia przez skomplikowaną procedurę. Po otrzymaniu zgłoszenia ma obowiązek potwierdzić jego wpływ. Od tego momentu konsument ma 14 dni na odesłanie produktu.
Sprzedawca musi zwrócić cenę towaru oraz koszt standardowej dostawy tą samą metodą płatności, której klient użył przy zakupie. Nie może narzucić zwrotu w postaci bonu. Koszt odesłania produktu może natomiast ponieść konsument, jeżeli został o tym jasno poinformowany przed zakupem.
Niektóre zakupy nadal wyłączone
Prawo do odstąpienia od umowy dotyczy przede wszystkim zakupów na odległość, między innymi przez internet lub telefon. Obejmuje także towary przecenione i kupione w promocji. Co do zasady nie przysługuje jednak przy zakupach w tradycyjnym sklepie.
Wyłączenia obejmują również część zamówień internetowych. Należą do nich między innymi produkty wykonane na zamówienie, łatwo psująca się żywność, otwarte artykuły higieniczne, pobrane już treści cyfrowe, a także bilety na koncerty i podróże zaplanowane na określony termin.
Kupując na dużej platformie, warto ustalić, kto faktycznie sprzedaje produkt. Platforma może prowadzić sprzedaż we własnym imieniu albo jedynie pośredniczyć w transakcji zawieranej z inną firmą.
Podobnie jest w przypadku dropshippingu. Sprzedawca kierujący ofertę do konsumentów w Belgii musi przestrzegać belgijskiego prawa, nawet gdy przesyłkę nadaje dostawca mający siedzibę za granicą. Za respektowanie prawa do odstąpienia od umowy odpowiada sprzedawca końcowy.
Jak dochodzić swoich praw
Jeśli sprzedawca odmówi uznania prawa do odstąpienia od umowy, konsument może zgłosić sprawę przez platformę ConsumerConnect. Może też zwrócić się do Service de Médiation pour le Consommateur, czyli służby mediacji dla konsumentów, gdy firma ma siedzibę w Belgii, albo do Europejskiego Centrum Konsumenckiego, gdy sprzedawca działa w innym państwie Unii Europejskiej.