Bransoletki elektroniczne i wcześniejsze zwolnienia – od 1 października zmiany w belgijskich więzieniach
Od 1 października zaczną obowiązywać nadzwyczajne środki mające zmniejszyć przepełnienie belgijskich więzień. Ustawa przygotowana przez minister sprawiedliwości Annelies Verlinden (CD&V)...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Od 1 października zaczną obowiązywać nadzwyczajne środki mające zmniejszyć przepełnienie belgijskich więzień. Ustawa przygotowana przez minister sprawiedliwości Annelies Verlinden (CD&V) przewiduje między innymi szersze stosowanie dozoru elektronicznego, szybsze wydalanie części skazanych oraz wcześniejsze zwolnienia. Zmiany wchodzą w życie w czasie protestów personelu więziennego. W piątek 25 września we wszystkich zakładach karnych w kraju odbył się 24-godzinny strajk, od godz. 6.00 do godz. 6.00 następnego dnia. Jak informuje agencja Belga, związki zawodowe wskazują przede wszystkim na utrzymujące się przepełnienie więzień, braki kadrowe i zły stan techniczny części infrastruktury.
Odpowiedź na przepełnienie więzień
Według danych związków zawodowych podczas strajku 599 osadzonych musiało spać na materacach rozłożonych na podłodze. To o 125 osób więcej niż dwa tygodnie wcześniej. Personel więzienny protestował już wcześniej, prowadząc pięciodniowy strajk od 7 do 11 września.
Ustawa przygotowana przez minister Annelies Verlinden zakłada częstsze stosowanie dozoru elektronicznego. Część osób skazanych na kary do 18 miesięcy, które spełniają ustawowe warunki, będzie mogła automatycznie odbywać karę z bransoletką elektroniczną. Rozwiązanie ma obowiązywać do końca 2028 r. Nie obejmie niektórych kategorii skazanych, w tym części osób skazanych za terroryzm, przestępstwa seksualne, poważne akty przemocy lub przestępstwa narkotykowe. Sędzia lub sąd penitencjarny będzie kontrolować zastosowanie tego środka dopiero po fakcie.
Wydalenia i wcześniejsze zwolnienia
Przepisy przyspieszą także wydalanie skazanych, którzy nie mają prawa pobytu w Belgii. Wydalenie będzie możliwe nawet dwanaście miesięcy przed końcem kary, bez udziału sędziego penitencjarnego. Dotychczas mogło nastąpić najwcześniej sześć miesięcy przed jej końcem. Ponadto tymczasowe rozwiązanie pozwoli, po spełnieniu określonych warunków, wydalić część osób skazanych na kary do trzech lat po odbyciu jednej trzeciej wyroku.
Przedłużony zostanie również mechanizm wcześniejszego zwalniania więźniów z powodu przepełnienia zakładów karnych. Będzie obowiązywał do końca 2027 r., ale obejmie tylko osoby, których łączny wymiar kar nie przekracza trzech lat. Według agencji Belga minister sprawiedliwości i związki zawodowe chciały rozszerzyć go na skazanych odbywających dłuższe kary, umożliwiając im wyjście na wolność nawet dwanaście miesięcy przed końcem kary. Partnerzy koalicyjni nie poparli jednak tego pomysłu.
Projekt spotkał się z krytyką już podczas prac nad ustawą. Sądy penitencjarne mówiły wówczas o „bezprecedensowym naruszeniu ich niezależności” oraz konstytucyjnej zasady podziału władzy.
Związki zawodowe oceniają z kolei, że nadzwyczajne środki nie rozwiążą trwale kryzysu w więziennictwie. Gdy w lipcu przyjmowano projekt, rząd informował, że w belgijskich więzieniach przebywa około 13 500 osadzonych, a ponad 2 300 kar pozbawienia wolności nie można wykonać z powodu braku miejsc.