Wybuchy w Antwerpii mają związek z przejętym transportem kokainy – celem był dom rodziców zbiegłego dilera
Dwie eksplozje, do których doszło w nocy z poniedziałku na wtorek w Antwerpii, mogą mieć związek z przejętą przez konkurencyjny gang transakcją narkotykową z początku tego roku. Ładunki wybuchowe...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Dwie eksplozje, do których doszło w nocy z poniedziałku na wtorek w Antwerpii, mogą mieć związek z przejętą przez konkurencyjny gang transakcją narkotykową z początku tego roku. Ładunki wybuchowe zdetonowano przy domach na ulicach Hollandstraat i Osystraat w północnej części miasta. Jak informuje dziennik Het Laatste Nieuws, jeden z zaatakowanych budynków można powiązać ze zbiegłym handlarzem narkotyków Xavierem P.
Spis treści
Nocne eksplozje w północnej Antwerpii
Mieszkańców północnej części Antwerpii obudziły we wtorek nad ranem dwa wybuchy. Ładunki wybuchowe zostały odpalone przy domach na Hollandstraat i Osystraat.
Według Het Laatste Nieuws jeden z budynków był już celem dużego ataku z użyciem materiałów wybuchowych w Antwerpii w 2023 r. W wyniku tamtej eksplozji uszkodzonych zostało 20 domów.
Skazany diler wciąż na wolności
Xavier P. został na początku roku skazany za przemyt narkotyków do Belgii. Choć sąd wymierzył mu karę ośmiu lat więzienia, mężczyzna pozostaje na wolności – policja nie zdążyła go zatrzymać, zanim uciekł do południowej Europy.
Mimo wydanego nakazu aresztowania P. miał latem pośredniczyć w transakcji narkotykowej. Ładunek 800 kilogramów kokainy przemycono do Belgii przez port w Antwerpii i przewieziono do opuszczonego magazynu na południe od miasta.
Uzbrojeni mężczyźni przejęli cały ładunek
W trakcie dzielenia narkotyków do magazynu wjechał minivan, z którego wysiadło trzech uzbrojonych mężczyzn. Sterroryzowali oni pilnujących towaru i zdołali uciec z całym ładunkiem.
To P. i dwaj jego wspólnicy przekazali lokalizację magazynu, dlatego natychmiast padło na nich podejrzenie, że zdradzili ją konkurencyjnemu gangowi. Jeden ze wspólników P. został porwany i przesłuchany, ale wkrótce potem go wypuszczono.
Atak na dom rodziców
Gang, który stracił narkotyki, nadal podejrzewa, że to P. ujawnił miejsce transakcji, nie jest jednak w stanie dosięgnąć go w jego kryjówce. Zamiast tego jego członkowie zaatakowali ładunkiem wybuchowym dom rodziców P. przy Osystraat. Sprawcy wypisali też na fasadzie budynku obelgę skierowaną pod adresem P.