Parlament Brukseli nie wezwie prokuratora po sporze dotyczącym możliwej ingerencji politycznej
Przewodniczący frakcji w Parlamencie Brukseli zdecydowali podczas wtorkowego specjalnego posiedzenia, że nie wezwą prokuratora Brukseli Juliena Moinila. Prokurator ujawnił wcześniej, że skontaktował...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Przewodniczący frakcji w Parlamencie Brukseli zdecydowali podczas wtorkowego specjalnego posiedzenia, że nie wezwą prokuratora Brukseli Juliena Moinila. Prokurator ujawnił wcześniej, że skontaktował się z nim deputowany z prośbą o uwolnienie więźnia.
Po posiedzeniu przewodniczący parlamentu Bertin Mampaka (MR) wydał oświadczenie, w którym wezwał do powściągliwości i poszanowania zasad, rozdziału władz oraz kodeksu etyki.
Posiedzenie zwołano w reakcji na wywiad, którego prokurator Moinil udzielił francuskojęzycznym mediom. Wspomniał w nim, że zwrócił się do niego deputowany Parlamentu Brukseli, prosząc o interwencję w sprawie uwolnienia osadzonego.
Odmawiając ujawnienia nazwiska polityka, który do niego zadzwonił, Moinil pozostawił 89 brukselskich deputowanych w kręgu podejrzeń.
Jako strażnik prawidłowego funkcjonowania i reputacji Parlamentu Brukseli zapewniam przestrzeganie zasad oraz obowiązków etycznych – podkreślił przewodniczący w oświadczeniu. – Poważny charakter omawianych faktów wymaga przejrzystości i rygoru, ale także poszanowania procedur oraz zasady domniemania niewinności.
W poniedziałek Mampaka poinformował, że zapoznał się z komunikatem prokuratury, zgodnie z którym zachowanie deputowanego nie stanowiło czynu zabronionego. Prośbie nie towarzyszyła bowiem żadna obietnica, oferta ani korzyść.
Ponieważ sprawa dotyczyła wyłącznie kwestii etycznych, Moinil wcześniej omówił ją z członkami parlamentarnej Komisji Etyki.