Komisja Europejska proponuje opłatę 2 euro za obsługę małych paczek – nowe zasady najpóźniej od 1 listopada
Komisja Europejska zaproponowała wprowadzenie opłaty manipulacyjnej w wysokości 2 euro za obsługę małych paczek. Dla państw członkowskich to propozycja do przyjęcia lub odrzucenia w całości –...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Komisja Europejska zaproponowała wprowadzenie opłaty manipulacyjnej w wysokości 2 euro za obsługę małych paczek. Dla państw członkowskich to propozycja do przyjęcia lub odrzucenia w całości – kraje UE uzgodniły już wcześniej, że opłata ma zacząć obowiązywać najpóźniej 1 listopada. Nowa należność będzie się sumować z obowiązującym już podatkiem w wysokości 3 euro od tanich przesyłek spoza Unii.
Spis treści
Akt delegowany bez możliwości zmian
W marcu Rada Unii Europejskiej i Parlament Europejski zatwierdziły wprowadzenie opłaty za obsługę małych paczek w ramach reformy unijnych przepisów celnych. Do ustalenia pozostawała jedynie jej wysokość. Teraz sprawa jest bliska rozstrzygnięcia – w akcie delegowanym opublikowanym w poniedziałek Komisja Europejska zaproponowała pozostałym instytucjom UE kwotę 2 euro.
Zgodnie z marcowym porozumieniem przepis musi wejść w życie najpóźniej 1 listopada. Do tego czasu Rada i Parlament mogą zgłaszać zastrzeżenia w ciągu 30 dni. Ponieważ jednak chodzi o akt delegowany, mogą go jedynie zatwierdzić lub odrzucić w całości, bez możliwości wprowadzania zmian.
Ostatecznie wybrana kwota 2 euro odpowiada temu, o czym od wielu miesięcy mówiło się w kuluarach unijnych instytucji. Choć niektóre państwa członkowskie początkowo naciskały na wyższą opłatę, Komisja przypomniała im, że zgodnie z przepisami nie może ona być ukrytą karą, lecz musi odpowiadać operacyjnym kosztom obsługi paczki przez służby celne.
Branża tekstylna chciała 10 euro
Europejska federacja przemysłu tekstylnego Euratex apelowała niedawno o podniesienie opłaty do 10 euro. Pracodawcy uzasadniali to celem całego rozwiązania, czyli walką z zalewem małych paczek z Chin, i przekonywali, że wyższa kwota pozwoliłaby lepiej finansować służby celne.
Podatek od małych paczek
Opłata manipulacyjna będzie się sumować z podatkiem w wysokości 3 euro nakładanym na paczki spoza Unii Europejskiej o wartości do 150 euro. Już ten podatek wyraźnie ograniczył napływ takich przesyłek, m.in. na lotnisko w Liège, które stało się ważnym europejskim węzłem przeładunkowym.
Opłata 2 euro będzie naliczana na tych samych zasadach co „podatek od małych paczek", czyli według kategorii produktów. Oznacza to, że jedna paczka może zostać nią obciążona dwukrotnie, jeśli zawiera kilka różnych rodzajów towarów.
W teorii dodatkowe koszty mają ponosić bezpośrednio platformy sprzedażowe, takie jak Temu, Shein czy AliExpress. Pojawiają się jednak obawy, że zostaną one przerzucone na europejskich konsumentów. Dlatego organizacje konsumenckie, w tym ich europejska organizacja parasolowa BEUC (Europejska Organizacja Konsumentów), wzywają unijnych polityków do pilnowania prawidłowego stosowania nowych przepisów.