Druga niedziela bez samochodu w Brukseli pod znakiem zapytania – Woluwe-Saint-Lambert odmawia udziału
Bruksela może zmierzać w kierunku drugiego dnia bez samochodu, który obowiązywałby tylko na części terytorium regionu, co w praktyce grozi znacznym zamieszaniem. Kolegium burmistrza i radnych na...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Bruksela może zmierzać w kierunku drugiego dnia bez samochodu, który obowiązywałby tylko na części terytorium regionu, co w praktyce grozi znacznym zamieszaniem. Kolegium burmistrza i radnych na Woluwe-Saint-Lambert formalnie odmówiło udziału w projekcie promowanym przez brukselską minister mobilności Elke Van den Brandt (Groen). Burmistrz gminy Olivier Maingain (Lib.res) tłumaczy, że nie widzi użyteczności takiego wydarzenia. Minister z Groen zabiegała o wpisanie drugiego dnia bez samochodu, począwszy od 2027 r., do umowy koalicyjnej regionalnego rządu.
Argumenty burmistrza
Każda edycja potwierdza, że mieszkańcy chcą więcej przestrzeni i więcej wspólnego życia w mieście. Drugi taki dzień to odpowiedź na konkretne oczekiwanie społeczne – przekazywał gabinet minister Van den Brandt jeszcze latem.
W sierpniu Woluwe-Saint-Lambert wysłało jednak do ministra-prezydenta Regionu Stołecznego Brukseli Borisa Dillièsa (MR) pismo informujące o „zasadniczej” odmowie udziału.
W czwartek Olivier Maingain potwierdził tę decyzję i przedstawił kilka powodów.
Po pierwsze, nie jesteśmy już na etapie odkrywania roweru, jak w czasach, gdy tworzono pierwszy dzień bez samochodu. Po drugie, region jednocześnie likwiduje istotne dotacje dla gmin na rozwój ruchu rowerowego. Po trzecie, Boris Dilliès właśnie zwołał regionalną radę bezpieczeństwa w sprawie handlu narkotykami. A dzień bez samochodu angażuje od 70 do 80 policjantów, i to tylko w naszej strefie policji – wyliczał burmistrz.
Gabinet minister mówi o karze dla mieszkańców
Gabinet Elke Van den Brandt wyraźnie ubolewa nad decyzją Woluwe-Saint-Lambert i ocenia, że jej skutki odczują przede wszystkim sami mieszkańcy gminy.
To nie region pozbawi restauracji i barów dnia, w którym jakość ich pracy dostaje niepowtarzalną witrynę. Odpowiedzialność za to bierze na siebie ich własny burmistrz – stwierdził gabinet minister.
Pod warunkiem uzyskania zgody gmin Regionu Stołecznego Brukseli wydarzenie ma się odbyć 2 maja, a jego motywem przewodnim mają być handel i lokalne usługi.