Przepełnione belgijskie więzienia – Rada Europy ostrzega przed nieludzkim traktowaniem osadzonych
Sytuacja w belgijskich zakładach karnych stale się pogarsza, rośnie przeludnienie, a osadzeni mają coraz większe trudności z dostępem do opieki medycznej i wsparcia psychospołecznego – wynika z...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Sytuacja w belgijskich zakładach karnych stale się pogarsza, rośnie przeludnienie, a osadzeni mają coraz większe trudności z dostępem do opieki medycznej i wsparcia psychospołecznego – wynika z raportu Europejskiego Komitetu do spraw Zapobiegania Torturom (CPT), opublikowanego we wtorek 8 września 2026 r. Komitet zwraca uwagę na rosnącą liczbę zarzutów dotyczących złego traktowania oraz trudne warunki życia zarówno więźniów, jak i osób internowanych, czyli uznanych przez sąd za niepoczytalne. Była to trzynasta okresowa wizytacja CPT w Belgii – pierwszą przeprowadzono w 1993 r.
Spis treści
Pogarszanie się warunków pozbawienia wolności w Belgii może nie tylko narażać osadzonych na nieludzkie i poniżające traktowanie, ale również osłabiać cały system wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych – ostrzega cytowany w komunikacie przewodniczący CPT Alan Mitchell.
Więzienia zapełnione ponad miarę
Liczba osób przebywających w belgijskich zakładach karnych rośnie nieprzerwanie od 2020 r. Podczas ostatniej wizytacji CPT w maju 2025 r. w placówkach penitencjarnych przebywało 13 001 osadzonych, podczas gdy ich maksymalna pojemność wynosiła 11 040 miejsc. Oznaczało to wskaźnik zapełnienia na poziomie 118 procent.
Między 15 a 26 maja 2025 r. delegacja odwiedziła centra psychiatrii sądowej w Antwerpii i Gandawie, a także zakłady karne w Marche-en-Famenne, Gandawie, Nivelles, Turnhout oraz Haren, gdzie znajduje się największe więzienie w kraju. Wszystkie odwiedzone placówki były przeludnione. Jak podaje federalne ministerstwo sprawiedliwości SPF/FOD Justice, już w 2024 r. problem ten dotyczył 23 z 39 belgijskich zakładów karnych.
Skąd bierze się przeludnienie
Zdaniem CPT do gwałtownego wzrostu liczby osadzonych przyczyniło się kilka czynników. Od wejścia w życie ustawy z 17 maja 2006 r. wiele osób, które mogłyby zostać objęte dozorem elektronicznym albo wyjść na wolność, musi pozostawać w więzieniu do czasu wydania przez sędziego decyzji dotyczącej sposobu wykonania kary. Jednocześnie liczba osób skazanych na kary pozbawienia wolności do trzech lat niemal się czterokrotnie zwiększyła od poprzedniej wizytacji Komitetu w 2021 r.
Większość osadzonych, którzy mogliby zostać zwolnieni przedterminowo, pozostaje za kratami z powodu opóźnień w przygotowywaniu ocen przez służby psychospołeczne oraz przeciążenia wymiaru sprawiedliwości. Choć między 2013 a 2025 r. liczba osób objętych dozorem elektronicznym podwoiła się, populacja więzienna nadal rośnie, ponieważ liczba osób opuszczających zakłady karne nie równoważy napływu nowych osadzonych.
Rosnące napięcie za kratami
„Negatywne skutki przeludnienia więzień stale się pogłębiają” – stwierdza Alan Mitchell. Pogarszają się zarówno warunki odbywania kary, jak i warunki pracy personelu, rośnie napięcie, a dostęp do służb psychospołecznych i opieki medycznej jest coraz bardziej ograniczony. W takich warunkach kilku osadzonych oświadczyło, że padło ofiarą nadmiernego użycia siły, między innymi podczas przeszukań albo umieszczania w izolacji lub oddziale dyscyplinarnym.
Z powodu przeludnienia warunki życia wielu osadzonych znacznie się pogorszyły. Dyrekcje placówek są zmuszone stosować rozwiązania tymczasowe, takie jak materace rozkładane bezpośrednio na podłodze, łóżka wysuwane czy dodatkowe łóżka piętrowe. W praktyce wielu więźniów ma do dyspozycji mniej niż 4 m² przestrzeni osobistej, czyli powierzchnię porównywalną ze stołem do tenisa stołowego.
Jak podaje CPT, 15 maja 2025 r. 233 osoby były zmuszone spać na materacach położonych bezpośrednio na podłodze – 192 w północnej części Belgii i 41 w części południowej – a co najmniej 286 osób spało na prowizorycznych łóżkach piętrowych. Z raportu Centralnej Rady Nadzoru Penitencjarnego oraz Federalnego Instytutu Ochrony i Promocji Praw Człowieka wynika, że liczba ta niemal potroiła się między marcem 2025 a marcem 2026 r. – z 200-300 osób do 710 osób 30 marca 2026 r.
Służby pod presją
Z powodu braków kadrowych personel nie był w stanie dostosować się do rosnącej liczby osadzonych. W rezultacie podczas dni strajkowych bardzo rzadko udaje się zapewnić minimalny poziom usług, a więźniowie mają ograniczony dostęp do zajęć. CPT podkreśla, że pracownicy muszą mieć możliwość udzielania osadzonym wsparcia, które zwiększa ich szanse na uzyskanie zwolnienia oraz zmniejsza ryzyko powrotu do przestępstwa.
Brakuje również personelu odpowiedzialnego za opiekę zdrowotną, zarówno somatyczną, jak i psychiatryczną. Niedostateczna koordynacja uniemożliwia zapewnienie odpowiedniego monitorowania stanu zdrowia i leczenia osadzonych z zaburzeniami psychicznymi.
Odpowiedź belgijskich władz
Belgijskie władze przekazały obszerną odpowiedź na raport CPT. Zapewniają w niej między innymi, że podejmują wszelkie możliwe działania w celu poprawy infrastruktury oraz utworzenia nowych zakładów karnych i placówek psychiatrycznych.
Wdrożono również szereg działań doraźnych. Obejmują one między innymi preferowanie dozoru elektronicznego, wzmocnienie procedur powrotu osadzonych przebywających nielegalnie w kraju, wobec których wydalenie jest bliskie, w przypadku kar od sześciu do dwunastu miesięcy, a także ograniczenie kierowania osadzonych z powrotem do zakładu karnego, o ile nie stwarzają oni poważnego zagrożenia dla integralności fizycznej lub psychicznej innych osób.