Belgia i Wielka Brytania podpisały traktat o współpracy policyjnej – pierwsza taka umowa po brexicie
Po czterech latach negocjacji belgijski minister bezpieczeństwa i spraw wewnętrznych Bernard Quintin (MR) oraz jego brytyjska odpowiedniczka Shabana Mahmood (Partia Pracy) podpisali w środę w...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Po czterech latach negocjacji belgijski minister bezpieczeństwa i spraw wewnętrznych Bernard Quintin (MR) oraz jego brytyjska odpowiedniczka Shabana Mahmood (Partia Pracy) podpisali w środę w Londynie traktat o współpracy w zakresie egzekwowania prawa (Leca). Jest to pierwsza dwustronna umowa o współpracy policyjnej zawarta między państwem członkowskim Unii Europejskiej a Wielką Brytanią po brexicie. Jej celem jest przyspieszenie wymiany danych i prowadzenia wspólnych działań przeciwko siatkom przestępczym, w tym przemytnikom migrantów i handlarzom narkotyków.
Spis treści
Luka, którą zostawił brexit
Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej stworzyło swoisty paradoks w dziedzinie bezpieczeństwa. Belgia i Wielka Brytania nadal mierzą się z tymi samymi siatkami przemytników i handlarzy, ale część narzędzi umożliwiających policjom obu państw szybkie wspólne działanie przestała istnieć.
Traktat ma ułatwić między innymi wymianę danych pochodzących z automatycznego rozpoznawania tablic rejestracyjnych (ANPR). Londyn będzie mógł przekazywać informacje o pojazdach podejrzewanych o transport narkotyków, migrantów lub sprzętu pływającego, a numery rejestracyjne będą szybciej trafiać do belgijskich systemów.
Walka z przemytem migrantów
Przeciwdziałanie przemytowi migrantów jest jednym z najbardziej konkretnych zastosowań nowej umowy. Belgijskie wybrzeże stało się bowiem jednym z ogniw siatek organizujących nielegalne przeprawy przez kanał La Manche. Skoordynowane działania wymierzone w przemytników i ich zaplecze logistyczne są już prowadzone, ale współpraca belgijskiej i brytyjskiej policji ma zostać jeszcze bardziej zintensyfikowana.
Traktat przewiduje również wzmocniony tryb pilnych obserwacji transgranicznych, wzorowany na mechanizmach współpracy obowiązujących w strefie Schengen. Chodzi o to, aby pościg lub obserwacja nie urywały się w chwili przekazywania sprawy drugiej stronie, między innymi na pokładzie pociągów Eurostar.
Kolejnym rozwiązaniem jest możliwość noszenia broni przez belgijskich policjantów na pokładzie pociągów Eurostar, które nie zatrzymują się komercyjnie we Francji. Wprowadzenie tego rozwiązania będzie jednak wymagało zawarcia odrębnego porozumienia wykonawczego.
Perspektywa wspólnego centrum współpracy policyjnej
Belgia i Wielka Brytania to kraje sąsiedzkie i narody przyjazne – podkreślił Bernard Quintin. Jak dodał, wspólną ambicją obu państw jest dalsza walka z przemytem migrantów oraz przestępczością zorganizowaną związaną z narkotykami.
Tekst traktatu otwiera również drogę do utworzenia wspólnego centrum współpracy policyjnej. Jak przypomniał minister, wypracowanie porozumienia wymagało kilku lat negocjacji i 18 rund rozmów technicznych.
Traktat musi jeszcze zostać ratyfikowany przez oba kraje. Belgijska procedura powinna potrwać od sześciu do dwunastu miesięcy. Porozumienie stanowi kolejny etap odbudowy współpracy policyjnej, która po brexicie stała się znacznie bardziej skomplikowana.