Ambasador USA wezwany do belgijskiego MSZ – Prévot ostrzega przed „niepotrzebną eskalacją”
Belgijski minister spraw zagranicznych Maxime Prévot (Les Engagés) spotkał się w poniedziałek rano z ambasadorem Stanów Zjednoczonych Billem White’em i przestrzegł go przed dalszymi...
"Maxime Prevot during a meeting with the Polish Minister of Foreign Affairs" by Konrad Laskowski / MFA is licensed under CC BY 3.0 Belgijski minister spraw zagranicznych Maxime Prévot (Les Engagés) spotkał się w poniedziałek rano z ambasadorem Stanów Zjednoczonych Billem White’em i przestrzegł go przed dalszymi prowokacjami, które określił jako „przeciwskuteczne”. Amerykański dyplomata został wezwany na rozmowę w piątek po tym, jak zaatakował w mediach społecznościowych federalnego ministra zdrowia Franka Vandenbroucke’a (Vooruit) – informuje The Brussels Times. Spotkanie trwało około półtorej godziny, a obie strony przedstawiły później jego przebieg w wyraźnie odmiennym tonie.
Spis treści
Wpis, który wywołał dyplomatyczne napięcie
Bill White opublikował na Instagramie wygenerowany przez sztuczną inteligencję obraz przedstawiający Franka Vandenbroucke’a z podpisem „Niszczy każdą formę radości życia”. Nad grafiką ambasador zamieścił pytanie: „Kto jest największym przegranym w Belgii?”.
Wpis odnosił się do trwającej w Belgii debaty na temat obowiązkowego ostrzeżenia zdrowotnego, które ma pojawiać się w reklamach napojów alkoholowych.
Przybywając w poniedziałek do gabinetu szefa belgijskiej dyplomacji, White sam nawiązał do powodu spotkania. „Bardzo się cieszę, że widzę mojego przyjaciela Maxime’a Prévota. Wykonuje znakomitą pracę” – powiedział dziennikarzom. Dodał, że znacznie mniej cieszy go rozmowa o treści, którą udostępnił na swoim prywatnym profilu w mediach społecznościowych.
Prévot ostrzega przed niepotrzebną eskalacją
Po zakończeniu rozmowy minister spraw zagranicznych podkreślił, że dalsze prowokacje byłyby przeciwskuteczne i mogłyby doprowadzić do niepotrzebnej eskalacji w relacjach między oboma państwami.
„Belgijska suwerenność musi być w pełni respektowana, również w zakresie realizacji naszej polityki” – dodał Prévot.
Szef belgijskiej dyplomacji wezwał ambasadora do powstrzymania się od publicznych wypowiedzi, które osobiście uderzają w belgijskich polityków.
Minister zwrócił również uwagę, że rola ambasadora podlega jasnym zasadom i zwyczajom dyplomatycznym, w tym wzajemnemu poszanowaniu oraz zasadzie nieingerowania w sprawy wewnętrzne.
„Państwa mogą różnić się w swoich poglądach, czasem fundamentalnie. Dyplomacja służy właśnie temu, by rozmawiać o tych różnicach otwarcie i bezpośrednio, odpowiednimi kanałami, a nie by publicznie pouczać się wzajemnie czy mieszać się w wewnętrzną debatę polityczną” – powiedział Prévot.
White zapowiada, że nadal będzie publikował swoje opinie
Ambasador Stanów Zjednoczonych określił z kolei spotkanie jako bardzo szczerą wymianę zdań. Według niego rozmowa tylko częściowo dotyczyła wpisów w mediach społecznościowych.
„Szanuję to, co powiedział wicepremier i minister spraw zagranicznych. Oczywiście nadal będę publikował swoje przemyślenia” – stwierdził White.
Amerykański dyplomata ocenił, że rozmowa przebiegła dobrze, natomiast na pytanie, czy przeprosił, nie odpowiedział.
„Odbyłem z nim znakomitą rozmowę i dobrze się rozumiemy” – powiedział ambasador. „Mamy bardzo dobre relacje. Rozumiem jego stanowisko i doszliśmy do dobrego porozumienia”.