15 500 przestępstw na belgijskiej kolei w 2025 r. – „Bruksela pozostaje wyraźnym punktem zapalnym”
W 2025 r. na belgijskiej kolei i w jej otoczeniu zarejestrowano łącznie 15 500 czynów przestępnych. Policja kolejowa odnotowała 6 587 takich zdarzeń, natomiast lokalne służby policyjne zarejestrowały...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be W 2025 r. na belgijskiej kolei i w jej otoczeniu zarejestrowano łącznie 15 500 czynów przestępnych. Policja kolejowa odnotowała 6 587 takich zdarzeń, natomiast lokalne służby policyjne zarejestrowały kolejnych 8 913 w miejscach związanych z infrastrukturą kolejową. Dane pochodzą z Powszechnej Krajowej Bazy Danych (ANG) i zostały przedstawione przez ministra bezpieczeństwa i spraw wewnętrznych Bernarda Quintina (MR) w odpowiedzi na pytanie pisemne posła Izby Reprezentantów z Vlaams Belang, przewodniczącego izbowej komisji mobilności Franka Troostersa. Statystyki obejmują cały 2025 r. i opierają się na stanie bazy danych z 24 kwietnia 2026 r.
Spis treści
Ponad jedna trzecia zdarzeń w Brukseli
Największym punktem zapalnym przestępczości związanej z koleją pozostaje Bruksela. Policja kolejowa zarejestrowała tam 3 807 czynów przestępnych, czyli niemal 58 procent wszystkich zdarzeń odnotowanych przez tę służbę w 2025 r. Dodatkowo lokalna policja w Regionie Stołecznym Brukseli odnotowała kolejnych 1 985 zdarzeń w miejscach powiązanych z koleją. Łącznie daje to 5 792 zdarzenia, czyli ponad 37 procent całej zarejestrowanej w kraju przestępczości związanej z koleją.
„To, że ponad jedna trzecia wszystkich zarejestrowanych zdarzeń koncentruje się w Brukseli, jest szczególnie niepokojące” – stwierdza Troosters. „Ale również w pozostałych prowincjach dane pozostają na nieakceptowalnie wysokim poziomie.”
Zarzuty wobec rządu De Wevera
Jak podkreśla poseł, bezpieczeństwo na kolei i w jej otoczeniu nie jest problemem drugorzędnym. „Podróżni i pracownicy kolei mają prawo do bezpiecznego otoczenia. Do tego potrzebne są w końcu konkretne działania” – mówi Troosters.
Według Vlaams Belang obecna sytuacja pokazuje, że rządowi De Wevera grozi powtórzenie błędu poprzedników: dostrzeganie problemów i zapowiadanie działań, ale zbyt wolne przechodzenie do ich realizacji. „Możliwość wsiadania do pociągu w bezpiecznych warunkach albo wykonywania pracy jako pracownik kolei powinna być czymś oczywistym” – kontynuuje poseł. „Dziś niestety wciąż tak nie jest. Rząd De Wevera choruje na tę samą przypadłość co jego poprzednicy: wiele ogłoszeń, politycznych haseł i obietnic, ale na konkretne wdrożenie stanowczych rozwiązań nadal trzeba czekać.”
Postulaty Vlaams Belang
Partia domaga się w związku z tym szerokiego i zdecydowanego planu bezpieczeństwa dla kolei. Vlaams Belang chce zwiększenia liczby pracowników niedoborowej kadrowo policji kolejowej oraz służby ochrony Securail, poprawy współpracy między obiema służbami, a także przyznania funkcjonariuszom Securail dodatkowych uprawnień i środków obrony.
Ponadto na stacjach szczególnie narażonych na przestępczość miałyby pojawić się bramki kontrolne, a operacyjny personel SNCB/NMBS miałby zostać wyposażony w kamery nasobne. Vlaams Belang postuluje również politykę zerowej tolerancji i surowe kary za przemoc wobec funkcjonariuszy policji oraz pracowników kolei. Partia chce także umożliwić prowadzenie weryfikowalnych czarnych list obejmujących zakaz wstępu na dworce dla osób, które dopuściły się tam czynów przestępnych.
„Kto poważnie traktuje bezpieczeństwo na kolei, musi skończyć z polityką ogłoszeń” – podsumowuje Troosters. „Dane leżą na stole. Teraz czas na czyny.”