Pożar w Hautes Fagnes wraca na forum parlamentu Walonii – opozycja mówi o braku przygotowania
Pożar na płaskowyżu Hautes Fagnes, który objął ponad 3 000 hektarów, przyspieszył polityczny początek sezonu w Walonii. W środę parlament regionu wysłucha wyjaśnień ministra-prezydenta Adriena...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Pożar na płaskowyżu Hautes Fagnes, który objął ponad 3 000 hektarów, przyspieszył polityczny początek sezonu w Walonii. W środę parlament regionu wysłucha wyjaśnień ministra-prezydenta Adriena Dolimonta (MR). Debata ma jednak szybko wykroczyć poza sam przebieg akcji ratunkowej i objąć znacznie szerszą kwestię: przygotowanie regionu na pożary roślinności, których ryzyko będzie rosło wraz ze zmianami klimatu.
Spis treści
Rząd pod ostrzałem opozycji
Dokładne przyczyny pożaru nie zostały jeszcze ustalone. Nie ulega natomiast wątpliwości, że katastrofa wystawiła na próbę cały system reagowania na zagrożenie, którego konsekwencje wykraczają daleko poza obszar objęty ogniem.
Zdaniem pozostającej w opozycji PS odpowiedzialność rządu MR-Les Engagés jest już przesądzona. Partia przypomina, że raport opublikowany 28 lutego 2025 r. przez ośrodek analizy ryzyka związanego ze zmianami klimatu Cerac wskazywał pożary roślinności jako zagrożenie, które w Belgii będzie się nasilać.
Belgia, a zwłaszcza Walonia, której jedna trzecia terytorium jest zalesiona, stoi w obliczu niepokojącego wzrostu ryzyka pożarów roślinności do 2030 r. A mimo to nasze służby nie są gotowe: brakuje koordynacji, szczegółowej kartografii, specjalistycznego sprzętu, środków lotniczych, brakuje też ćwiczeń symulacyjnych na dużą skalę. Sygnał jest jasny: wszystkie lampki świecą na czerwono – alarmuje PS.
Socjaliści twierdzą również, że kartografia dostępności lasów i stref ryzyka pozostaje niekompletna, kilka kompleksów leśnych nie ma wystarczających planów zagospodarowania, a ćwiczenia symulacyjne na dużą skalę po prostu nie są prowadzone. Partia przypomina też, że w październiku 2025 r. przedstawiła propozycję zintegrowanej strategii walki z pożarami lasów, która – jak twierdzi – została odrzucona przez większość rządzącą w regionie.
Ecolo pyta o wnioski z raportów
Wśród ekologów poseł Stéphane Hazée pyta, co stało się z kolejnymi raportami ośrodka Cerac, walońskiej agencji ds. powietrza i klimatu Awac oraz belgijskiej sieci zajmującej się pożarami lasów, które ostrzegały przed rosnącym zagrożeniem. Polityk chce wiedzieć, jakie działania rząd podjął na ich podstawie, aby uprzedzić tego rodzaju katastrofy.
Poseł Ecolo apeluje o zmianę kursu i pyta, dlaczego rząd zmierza w przeciwnym kierunku niż transformacja klimatyczna, decydując się na przesunięcia, odroczenia i demontaż wcześniejszych rozwiązań.
Kluczowe pytanie brzmi, czy rząd jest dziś gotów na zmianę kursu i na przyznanie, że to, czego doświadczyliśmy, jest dopiero początkiem – stwierdził Stéphane Hazée.
Reakcja była, gorzej z przygotowaniem
Obraz sytuacji jest jednak bardziej złożony, niż przedstawia go opozycja. W terenie Walonia uruchomiła znaczące siły: straż pożarną, departament ds. przyrody i lasów (DNF), obronę cywilną, wojsko, służby zdrowia, policję oraz wsparcie zagraniczne. Zorganizowano ewakuacje, zamknięto dostęp do kilku sektorów, a władze wzmocniły monitoring powietrza i wody.
Pytanie dotyczy więc nie tyle zdolności Walonii do reagowania, ile tego, czy region był wystarczająco przygotowany na zdarzenie o takiej skali. Pod tym względem raport Cerac, na który powołują się PS i Ecolo, jest krytyczny. Służby ratunkowe pozostają zorganizowane przede wszystkim wokół gaszenia ognia i zarządzania sytuacjami nadzwyczajnymi. Tymczasem częstsze i bardziej intensywne pożary mogą wybuchać jednocześnie w kilku miejscach, konkurując o tych samych ludzi, te same pojazdy i te same środki lotnicze.
Ryzyko systemowe
Instytut Iweps, który w sierpniu opublikował zeszyt prospektywny poświęcony mierzeniu ryzyka klimatycznego i zarządzaniu nim, zachęca, aby przestać traktować takie zagrożenia wyłącznie jako zwykłe zjawiska naturalne i uznać je za ryzyko systemowe.
Pokazuje to przykład Hautes Fagnes. Pożar nie tylko zniszczył siedliska przyrodnicze. Wymusił ewakuacje, zakłócił działalność turystyczną, czasowo pogorszył jakość powietrza, wymusił nadzór nad ujęciami wody, utrudnił przemieszczanie się oraz zmobilizował środki belgijskie i zagraniczne. Odbudowa torfowisk i infrastruktury potrwa natomiast całe lata.
62 procent mieszkańców Walonii w strefie podatności
Za systemowymi skutkami takiej katastrofy kryje się również społeczna podatność Walonii, na którą zwraca uwagę Iweps. Wskaźnik obliczany przez Cerac uwzględnia różne czynniki – wiek, stan zdrowia, dochody, izolację społeczną, dostęp do opieki czy możliwość szybkiego otrzymania informacji – które wpływają na zdolność do ochrony i powrotu do normalnego funkcjonowania po zdarzeniu. Z danych wynika, że 62 procent ludności Walonii, czyli około 2,25 miliona osób, mieszka w sektorach statystycznych zaliczanych do obszarów o wysokim lub bardzo wysokim poziomie podatności na ryzyka klimatyczne.
Debata rozpoczynająca się w parlamencie Walonii nie powinna więc ograniczać się do kwestii środków zaangażowanych 14 sierpnia. Powinna objąć również działania podejmowane przed pożarem i po jego zakończeniu.