Belgijski eksport rośnie mimo spadku wymiany z USA – nadwyżka handlowa sięga 26,4 miliarda euro
Wartość belgijskiego eksportu wzrosła w pierwszym półroczu o 1,9 procent w porównaniu z analogicznym okresem 2025 r. – poinformował w piątek Narodowy Bank Belgii (BNB). Aby znaleźć równie...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Wartość belgijskiego eksportu wzrosła w pierwszym półroczu o 1,9 procent w porównaniu z analogicznym okresem 2025 r. – poinformował w piątek Narodowy Bank Belgii (BNB). Aby znaleźć równie wysoki poziom w ujęciu nominalnym, trzeba cofnąć się do pierwszej połowy 2023 r. Do poprawy wyniku przyczyniły się przede wszystkim ropa naftowa, metale szlachetne i produkty chemiczne. Jednoczesny spadek importu pozwolił Belgii wypracować nadwyżkę handlową w wysokości 26,4 miliarda euro.
Spis treści
Produkty chemiczne nadal odgrywają istotną rolę w handlu zagranicznym Belgii, a dodatnie saldo w tej kategorii wyniosło 14,5 miliarda euro. Znaczący wkład w nadwyżkę handlową mają również tworzywa sztuczne i kauczuk, z wynikiem 7,7 miliarda euro, oraz produkty przemysłu spożywczego, gdzie saldo sięgnęło 5,5 miliarda euro.
Ropa i złoto napędzają eksport
Największy udział we wzroście eksportu miały jednak produkty mineralne. Ich import zwiększył się o 3 procent, podczas gdy eksport wzrósł aż o 17,6 procent.
“To znaczące wzmocnienie wynika przede wszystkim z ropy naftowej, której import wzrósł o 22 procent, a eksport o 30,6 procent. Chodzi tu głównie o efekt cenowy, ponieważ wolumeny wymiany pozostały na stałym poziomie” – podkreśla BNB. Na zmienność cen ropy regularnie wpływają napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie oraz wojna w Ukrainie.
Bardzo silnie wzrósł również eksport metali szlachetnych – o 42,2 procent. Szczególnie wyróżnia się złoto, którego wartość eksportu zwiększyła się wraz z gwałtownym wzrostem cen na rynkach międzynarodowych.
Znacznie słabszy wynik odnotował przemysł tekstylny. Eksport w tym sektorze zmniejszył się o 25,8 procent, przy szczególnie mocnym spadku w branży odzieżowej.
Wyraźny spadek importu
Belgijski import spadł w pierwszych sześciu miesiącach roku o 4,4 procent. Zmniejszenie było szczególnie wyraźne w przypadku produktów chemicznych, których import obniżył się o 9,5 procent, oraz artykułów spożywczych, gdzie spadek wyniósł 12,1 procent.
Jednocześnie nasiliła się wymiana handlowa z Holandią. Import z tego kraju wzrósł o 3,6 procent, a belgijski eksport o 6,4 procent. Jednym z powodów była zwyżka cen produktów mineralnych. Rotterdam pozostaje bowiem główną bramą wjazdową dla ropy naftowej kierowanej do Belgii. W przeciwnym kierunku, rurociągami lub przez belgijskie porty, do Holandii trafiają gaz i produkty naftowe. Eksport do Niemiec zwiększył się natomiast o 5,5 procent.
Handel ze Stanami Zjednoczonymi w odwrocie
Wyraźnie zmniejszyła się natomiast wymiana ze Stanami Zjednoczonymi, w warunkach agresywnej polityki celnej administracji Donalda Trumpa. Belgijski eksport na rynek amerykański spadł o 4,4 procent, podczas gdy import ze Stanów Zjednoczonych zmniejszył się aż o 19,1 procent.
Poprawił się z kolei bilans handlowy z Wielką Brytanią. Import z tego kraju spadł o 9,5 procent, natomiast belgijski eksport wzrósł o 4,9 procent.
Łącznie w pierwszych sześciu miesiącach roku Belgia osiągnęła nadwyżkę handlową w wysokości 26,4 miliarda euro.