Hulajnogi współdzielone mogą zniknąć z Brukseli szybciej, niż zakładano – petycja mieszkańców i wyrok Rady Stanu
Przyszłość współdzielonych hulajnóg w Brukseli rozstrzyga się obecnie jednocześnie na dwóch płaszczyznach – politycznej i sądowej. 11 czerwca br. rząd brukselski zdecydował o zakazie systemu...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Przyszłość współdzielonych hulajnóg w Brukseli rozstrzyga się obecnie jednocześnie na dwóch płaszczyznach – politycznej i sądowej. 11 czerwca br. rząd brukselski zdecydował o zakazie systemu hulajnóg na minuty od 1 stycznia 2027 r., uzasadniając decyzję rosnącą liczbą wypadków i problemami z bezpieczeństwem. Operatorzy oraz część użytkowników nie zamierzają jednak rezygnować z walki o utrzymanie usługi. Dodatkowo orzeczenie Rady Stanu z końca lipca sprawiło, że pojazdy mogą zniknąć z ulic już 1 września, czyli ponad rok wcześniej, niż przewidywano.
Spis treści
Petycja mieszkańca Brukseli trafi do parlamentu
Po ogłoszeniu decyzji rządu jeden z mieszkańców Brukseli uruchomił petycję, w której apeluje do parlamentu o wycofanie się z planowanego zakazu. Jego zdaniem obecny system działa, a zakaz nie doprowadzi do zniknięcia hulajnóg z przestrzeni miejskiej. Autor petycji przekonuje, że użytkownicy przesiądą się wówczas na prywatne hulajnogi, które nie są objęte tymi samymi regulacjami i których nie można śledzić.
Petycję opublikowano na platformie democratie.brussels, umożliwiającej mieszkańcom przedstawianie swoich postulatów parlamentowi po uzyskaniu odpowiedniego poparcia. Po zebraniu co najmniej 1 000 podpisów parlament brukselski ma obowiązek zająć się sprawą i wypowiedzieć się w kwestii ewentualnego powołania komisji deliberatywnej.
Wymagany próg został już przekroczony. 11 sierpnia pod petycją widniały 1 564 podpisy, co oznacza, że po zakończeniu przerwy wakacyjnej parlament będzie musiał się nią zająć.
Zwrot akcji przed Radą Stanu
W międzyczasie nastąpił jednak zwrot o charakterze prawnym, a nie politycznym. 30 lipca Rada Stanu, czyli organ kontrolujący legalność aktów administracyjnych, unieważniła obowiązujące dotychczas w Brukseli decyzje dotyczące przyznania licencji na współdzielone jednoślady.
Rada rozpatrywała skargę wniesioną przez międzynarodową firmę Lime, która wcześniej została wykluczona z brukselskiego rynku. Przedsiębiorstwo argumentowało, że licencje przyznane w 2023 r. operatorom Bolt, Dot i Voi nie spełniały wszystkich obowiązujących wymogów.
Konsekwencje orzeczenia są szersze niż skutki czerwcowej decyzji rządu. Do 1 września z ulic Brukseli muszą zniknąć nie tylko wszystkie współdzielone hulajnogi, lecz także rowery współdzielone, których rządowy zakaz w ogóle nie obejmował.
Bruksela szuka rozwiązania z operatorami
W tej sytuacji administracja Bruxelles Mobilité chce wspólnie z poszczególnymi operatorami wypracować rozwiązanie, które pozwoli uniknąć całkowitego przerwania usługi. Szczególne znaczenie ma kwestia współdzielonych rowerów elektrycznych, które dla wielu mieszkańców pozostają ważnym elementem codziennych dojazdów.
Spotkanie konsultacyjne w tej sprawie zaplanowano na połowę sierpnia.