Rząd federalny przedstawia nowy plan na rzecz osób LGBT+ – 28 priorytetów zamiast 133 działań
Rząd federalny sprecyzował swój wkład w przyszły międzyfederalny plan na rzecz osób LGBT+ na lata 2026-2030. Dokument przygotowany pod kierunkiem ministra ds. równych szans Roba Beendersa z Vooruit...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Rząd federalny sprecyzował swój wkład w przyszły międzyfederalny plan na rzecz osób LGBT+ na lata 2026-2030. Dokument przygotowany pod kierunkiem ministra ds. równych szans Roba Beendersa z Vooruit obejmuje 28 działań priorytetowych, podczas gdy poprzednia wersja zawierała 133 punkty. Jak opisuje dziennik Le Soir, organizacje broniące praw osób LGBT+ pozytywnie oceniają zmianę podejścia, ale zwracają uwagę na brak szczegółowego budżetu oraz ostrożny charakter wielu zapisanych zobowiązań.
Spis treści
Rosnąca liczba zgłoszeń
Skala problemu pozostaje duża. W 2025 r. instytucja antydyskryminacyjna Unia otrzymała ponad 300 zgłoszeń, na podstawie których otwarto 151 spraw. Był to jeden z najwyższych wyników odnotowanych w ostatnich latach. W 61 przypadkach zgłoszenia dotyczyły napaści w przestrzeni publicznej.
Agresja i mowa nienawiści wzmacniają poczucie zagrożenia wśród osób LGBT+ mieszkających w Belgii. Trzech artystów występujących podczas Brussels Pride w maju zgłosiło, że padło ofiarą ataku. Zamach na paradę równości w Berlinie pod koniec lipca dodatkowo przypomniał, że zdobyte prawa nadal pozostają kruche. Na kilka dni przed paradą w Antwerpii presja wywierana na władze publiczne jest więc jeszcze większa.
Mniej działań, więcej koncentracji
Poprzedni plan federalny, przygotowany przez byłą sekretarz stanu ds. równości płci i równych szans Sarah Schlitz z Ecolo, a następnie Marie-Colline Leroy z Ecolo, obejmował 133 działania rozproszone w wielu obszarach. Ponieważ jego wdrażanie rozpoczęło się dopiero w 2022 r., do wyborów w 2024 r. pozostały zaledwie dwa lata na realizację zapisanych celów. Jak ocenia obecnie Erynn Robert, koordynatorka Fédération Prisme – federacji zrzeszającej i reprezentującej walońskie organizacje LGBT+ – działań było bardzo dużo, lecz wiele z nich miało powierzchowny charakter.
Nowy dokument zakłada bardziej skoncentrowane podejście. Obecny minister odpowiada jednocześnie za ochronę konsumentów, inaczej niż jego poprzedniczka, która miała w tym zakresie większe pole działania.
Wśród 28 działań priorytetowych znalazły się między innymi poprawa dostępu do opieki zdrowotnej, walka z cyberprzemocą i pułapkami zastawianymi za pośrednictwem aplikacji randkowych, szkolenia dla policjantów i sędziów, przeciwdziałanie dyskryminacji w miejscu pracy oraz poprawa warunków przyjmowania osób ubiegających się o azyl należących do społeczności LGBT+.
Współpraca między szczeblami władzy
Jedną z najważniejszych zmian jest przyjęcie podejścia międzyfederalnego. Wcześniejsze plany – federalny, waloński i frankofoński – często powstawały niezależnie od siebie. Tym razem poszczególne szczeble władzy podjęły próbę wspólnego uzgodnienia priorytetów. Fédération Prisme uznaje to za rzeczywisty postęp i pozytywnie ocenia również bardziej uporządkowany charakter konsultacji z organizacjami podczas przygotowywania części federalnej.
Plan zakłada również, że od 2027 r. będzie działać stałe forum konsultacyjne. Dwa razy w roku mają się w nim spotykać przedstawiciele organizacji społecznych, federalnej służby ds. równych szans oraz Instytutu ds. Równości Kobiet i Mężczyzn. Jest to od dawna zgłaszany postulat sektora, który dotychczas nie dysponował formalną przestrzenią regularnego dialogu.
Zastrzeżenia dotyczące konkretów
Organizacje zgłaszają jednak wiele zastrzeżeń. Chociaż dokument wyznacza ambitne cele, pozostaje ostrożny w kwestii ich przełożenia na konkretne działania. Jak zauważa Fédération Prisme, liczne punkty sprowadzają się do przeprowadzenia badań, zorganizowania konsultacji lub przeanalizowania określonej możliwości. Sformułowania takie jak „kontynuować”, „wzmacniać”, „przeanalizować” czy „zachęcać” utrudniają uznanie planu za źródło rzeczywiście nowych rozwiązań.
Krytykę budzą również terminy realizacji wyznaczone na 2030 r., czyli na sam koniec okresu obowiązywania planu. Dotyczy to między innymi rozważanego zniesienia okresu abstynencji seksualnej wymaganego od mężczyzn utrzymujących kontakty seksualne z mężczyznami przed oddaniem krwi. Na obecnym etapie zapisano jedynie zobowiązanie do zbadania takiej możliwości. Podobną ostrożność widać w punktach dotyczących opieki nad osobami interpłciowymi oraz prawnego uznania osób niebinarnych – dwóch kwestii, w których poprzednia legislatura również nie doprowadziła do rozstrzygnięcia.
Gabinet ministra przekonuje, że wskazanie 2030 r. jako terminu granicznego nie oznacza przeniesienia działań na kolejną kadencję, ponieważ plan działania z reguły obejmuje całą legislaturę. Resort zapewnia również, że przewidziano wyraźny monitoring pośredni. „Osiemnaście miesięcy po uruchomieniu planu federalna służba ds. równych szans sporządzi pierwszy raport” – poinformował gabinet.
Pytania o pieniądze
Organizacje krytykują także brak jasno określonych budżetów. Przy części działań zapisano wprost, że zostaną wdrożone w granicach dostępnych środków, podczas gdy finanse publiczne pozostają pod silną presją.
„Wkład federalny otrzymał pozytywną opinię Inspekcji Finansów” – przekazał gabinet ministra. „Wraz z zatwierdzeniem planu rozpoczyna się faza wdrażania. Działania zostaną teraz przełożone na konkretne środki, którym towarzyszyć będą niezbędne zasoby.” Resort dodaje, że część funduszy została już zarezerwowana w budżecie przeznaczonym na równe szanse.
Mniej sprzyjający klimat polityczny
Erynn Robert wskazuje również na inne zagrożenie. „Chodzi o to, że możemy skończyć na mierzeniu aktywności administracyjnej – liczby sporządzonych raportów, uruchomionych kampanii czy zorganizowanych szkoleń – zamiast rzeczywistych zmian w codziennym życiu osób, których to dotyczy. To poważny punkt uwagi.”
Niezależnie od treści samego planu organizacje broniące praw osób LGBT+ od wielu miesięcy ostrzegają, że klimat polityczny stał się mniej sprzyjający niż jeszcze kilka lat temu. Wskazują na nasilanie się wrogich wypowiedzi, podważanie części polityk równościowych oraz presję budżetową odczuwaną przez stowarzyszenia i instytucje zajmujące się przeciwdziałaniem dyskryminacji.
W czasie gdy w Antwerpii trwają przygotowania do sobotniej parady, niedawna likwidacja dotacji związanych z równymi szansami zmusiła organizację Het Roze Huis, flamandzki odpowiednik Fédération Prisme, do działania przy ograniczonych zasobach. Jednocześnie nadal nasila się przemoc o podłożu homofobicznym i transfobicznym.