Pierwszy przypadek wirusa Zachodniego Nilu u konia w Belgii – zwierzę uśpiono w okolicach Brukseli
W Belgii potwierdzono pierwszy przypadek zakażenia wirusem Zachodniego Nilu u konia – poinformowała w czwartek sekcja koniowata zawodowego związku lekarzy weterynarii UPV. Zwierzę zostało...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be W Belgii potwierdzono pierwszy przypadek zakażenia wirusem Zachodniego Nilu u konia – poinformowała w czwartek sekcja koniowata zawodowego związku lekarzy weterynarii UPV. Zwierzę zostało uśpione we wtorek w okolicach Brukseli po wystąpieniu ciężkich objawów neurologicznych. Przeprowadzone badania laboratoryjne potwierdziły obecność wirusa. Weterynarze zwracają uwagę, że zakażenie nie zostało wykryte w ramach systemu nadzoru epidemiologicznego.
Spis treści
Trafną diagnozę postawiła lekarka weterynarii
Jak podkreśla przewodniczący sekcji koniowatej UPV, dr Pierre Paindaveine, przypadku nie wykryto dzięki żadnemu z działających mechanizmów monitoringu. Właściwą hipotezę postawiła lekarka weterynarii, która miała kontakt z chorym koniem i rozpoznała możliwe źródło ciężkich objawów.
Wirus Zachodniego Nilu krąży między komarami a ptakami. Występujące powszechnie w Belgii komary z rodzaju Culex mogą sporadycznie przenosić go na inne gatunki, w tym na konie i ludzi. Zakażone koniowate ani ludzie nie przekazują jednak wirusa dalej, dlatego nie stanowią zagrożenia dla swojego otoczenia.
Koń jako wskaźnik obecności wirusa
Według UPV konie mogą pełnić rolę wskaźnika obecności wirusa. Zwierzęta te są licznie kąsane przez komary, a widoczne neurologiczne postacie choroby rozwijają się u nich częściej niż u ludzi. Dodatkowo pozostają pod opieką specjalistów, którzy potrafią rozpoznać charakterystyczne objawy. Organizacja zwraca uwagę, że w Europie przypadki zakażeń u koni regularnie wykrywane są wcześniej niż zakażenia u ludzi na tym samym obszarze.
Wirus jest obecny w Belgii już od pewnego czasu. W 2025 r. dodatni wynik badań uzyskano u trzech wron we Flandrii. Patogen wykrywano również u ptaków w maju oraz lipcu 2026 r.
Zalecenia dla właścicieli koni
Związek uspokaja, że właściciele koni nie muszą podejmować żadnych nadzwyczajnych działań, a dotychczasowe zalecenia dotyczące ochrony przed komarami pozostają aktualne. Obejmują one między innymi usuwanie zbiorników ze stojącą wodą w pobliżu stajni, stosowanie dopuszczonych preparatów owadobójczych oraz kontakt z lekarzem weterynarii w razie pojawienia się u zwierzęcia osłabienia lub zaburzeń koordynacji ruchowej.
Dla koniowatych dostępna jest także szczepionka przeciwko wirusowi Zachodniego Nilu. Jak zaznacza UPV, decyzję o jej podaniu należy omówić z prowadzącym lekarzem weterynarii, uwzględniając fakt, że wytworzenie odporności trwa kilka tygodni.
U ludzi zakażenie najczęściej przebiega bezobjawowo
U ludzi zakażenie wirusem Zachodniego Nilu w około czterech na pięć przypadków nie wywołuje żadnych objawów. Jeżeli symptomy się pojawiają, najczęściej przypominają grypę.
Postać neurologiczna rozwija się u około jednego procenta zakażonych, przede wszystkim u osób starszych oraz z obniżoną odpornością. Ponieważ dla ludzi nie ma szczepionki, jedyną formą ochrony pozostaje unikanie ukąszeń komarów.