Ponad 50 budynków państwowych stoi pustych od ponad roku – posłanka Vlaams Belang mówi o milionowych kosztach
Pięćdziesiąt dwa budynki należące do państwa belgijskiego pozostają puste od ponad roku – wynika z ustaleń dziennika Het Laatste Nieuws. Łącznie chodzi o niemal 245 000 metrów kwadratowych...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Pięćdziesiąt dwa budynki należące do państwa belgijskiego pozostają puste od ponad roku – wynika z ustaleń dziennika Het Laatste Nieuws. Łącznie chodzi o niemal 245 000 metrów kwadratowych powierzchni, której utrzymanie kosztuje podatników, według gazety, ponad dwa miliony euro rocznie. Sprawę od kilku miesięcy nagłaśnia posłanka do Izby Reprezentantów Britt Huybrechts (Vlaams Belang). Jej zdaniem rzeczywiste koszty są znacznie wyższe, gdy uwzględni się również wynajmowane, lecz niewykorzystywane powierzchnie.
Spis treści
„W sumie kosztuje to podatnika 27 milionów euro rocznie. Wykorzystajcie te budynki, sprzedajcie je albo zmieńcie ich przeznaczenie. Ale skończcie z marnotrawstwem” – twierdzi posłanka.
Drugi największy zarządca nieruchomości w kraju
Federalny zarząd nieruchomości Regie der Gebouwen/Régie des Bâtiments jest, po SNCB/NMBS, największym podmiotem zarządzającym nieruchomościami w Belgii. Dysponuje 2 317 budynkami w 867 lokalizacjach o łącznej powierzchni blisko siedmiu milionów metrów kwadratowych, co odpowiada niemal tysiącowi boisk piłkarskich.
Przez długi czas nie było wiadomo, jaka część tej powierzchni pozostaje niewykorzystywana. „Z odpowiedzi na pytania, które skierowałam do odpowiedzialnej za ten obszar minister Vanessy Matz (Les Engagés), wynika, że chodzi o 411 000 metrów kwadratowych, czyli około 60 boisk piłkarskich niewykorzystywanej powierzchni państwowej” – mówi Huybrechts.
Spór o koszty wynajmu
W przypadku wynajmowanych obiektów posłanka obliczyła całkowity koszt najmu wszystkich niewykorzystywanych powierzchni. Według jej szacunków państwo przeznacza rocznie około 27 milionów euro na metry kwadratowe, z których nikt nie korzysta. Huybrechts przyznaje jednak, że gabinet minister kwestionuje obecnie zastosowaną metodę obliczeń.
„Zarząd wyda w 2026 r. aż 467 milionów euro na wynajem budynków. To, że znaczna część tej kwoty trafia na puste piętra i opuszczone biurowce, można określić wyłącznie jako złe zarządzanie” – ocenia posłanka.
Puste obiekty w rękach państwa
Wśród nieruchomości należących bezpośrednio do państwa całkowicie pustych pozostaje 60 obiektów, z czego 52 od ponad roku. Łącznie zajmują one blisko 245 000 metrów kwadratowych, czyli powierzchnię odpowiadającą 34 boiskom piłkarskim.
Nie chodzi wyłącznie o biurowce. Niewykorzystywane pozostają również mieszkania znajdujące się na terenie dawnych obiektów żandarmerii, zabytkowy dom Bruegla (Bruegelhuis) w Brukseli, a nawet schron z czasów drugiej wojny światowej w brukselskim parku Warandepark.
Koszty utrzymania i zabezpieczenia tych nieruchomości wzrosły z 408 498 euro w 2023 r. do niemal 800 000 euro w 2025 r. „Doliczając podatki od pustostanów odprowadzane władzom lokalnym, które w ubiegłym roku przekroczyły 1,25 miliona euro, bezpośrednio do kosza trafia ponad dwa miliony euro” – wskazuje Huybrechts.
Zarzuty wobec administracji federalnej
Posłanka ocenia, że w sektorze prywatnym takie wyniki oznaczałyby natychmiastowe konsekwencje dla kierownictwa firmy. Jej zdaniem w administracji federalnej od lat normą pozostają nieefektywność i unikanie rozwiązania problemu.
„Podatnik ma prawo do uczciwości i porządnego zarządzania. Wykorzystajcie te budynki, sprzedajcie je albo zmieńcie ich przeznaczenie. Ale przestańcie marnować miliony euro na widmowe nieruchomości” – podsumowuje Britt Huybrechts.