Wojsko rezygnuje z ostrej amunicji na poligonie Groot Schietveld – powodem utrzymująca się susza
Na poligonie wojskowym Groot Schietveld, położonym na terenie gmin Wuustwezel i Brecht, armia od środy prowadzi ćwiczenia z użyciem kul gumowych lub pocisków barwiących zamiast ostrej amunicji. Jak...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Na poligonie wojskowym Groot Schietveld, położonym na terenie gmin Wuustwezel i Brecht, armia od środy prowadzi ćwiczenia z użyciem kul gumowych lub pocisków barwiących zamiast ostrej amunicji. Jak informuje VRT, decyzję podjęto z powodu utrzymującej się suszy. W ostatnich dniach wśród okolicznych mieszkańców narastał niepokój, ponieważ wiele osób obawiało się powtórki pożaru sprzed kilku lat.
Spis treści
Mieszkańcy obawiają się powtórki sprzed lat
W ostatnich dniach mieszkańcy okolic poligonu Groot Schietveld w Brecht i Wuustwezel regularnie słyszeli odgłosy strzałów. Jedna z mieszkanek uznała prowadzenie ćwiczeń przy obecnym zagrożeniu pożarowym za nieodpowiedzialne. Przypomniała, że kilka lat temu na tym terenie wybuchł poważny pożar, którego skutki są odczuwalne do dziś.
Obawy wyrażają także inni mieszkańcy okolicy. Podkreślają, że rozumieją konieczność prowadzenia ćwiczeń wojskowych, jednak wobec trwającej suszy i doniesień o pożarach lasów trudno im zachować spokój.
Pięć lat temu pożar na terenie Groot Schietveld zniszczył 600 hektarów obszaru przyrodniczego.
Burmistrz rozumie obawy mieszkańców
Sygnały od mieszkańców dotarły również do burmistrza Wuustwezel Dietera Woutersa z CD&V. „Na terenie ćwiczy obecnie francuski kontyngent wojskowy i budzi to niepokój sąsiadów” – mówi.
„Pięć lat temu 600 hektarów obszaru przyrodniczego zostało zniszczonych przez pożar, który wybuchł po ćwiczeniach strzeleckich. Ewakuowano wówczas 400 osób, które oczywiście bardzo się przestraszyły” – dodaje burmistrz.
Dodatkowe środki zapobiegawcze
Władze gmin Wuustwezel i Brecht nie mają uprawnień do podejmowania decyzji dotyczących działań prowadzonych na terenie Groot Schietveld, ale utrzymują dobry kontakt z armią.
„Wojsko również bardzo żałuje tamtego pożaru. To czarna karta w historii Wuustwezel i Brecht, ale w takim samym stopniu także dla armii. Żołnierze również chcą za wszelką cenę uniknąć kolejnego pożaru. Ćwiczenia muszą się jednak odbywać i właśnie na tym polega napięcie” – tłumaczy Wouters.
Od czasu tamtego pożaru wprowadzono szereg dodatkowych środków bezpieczeństwa. W związku z utrzymującą się suszą armia prewencyjnie zrezygnowała teraz z ostrej amunicji na rzecz amunicji ćwiczebnej, w tym kul gumowych i pocisków barwiących, aby jeszcze bardziej ograniczyć ryzyko wybuchu ognia.