Cięcia w kursach De Lijn oburzają mieszkańców Harelbeke – petycję podpisało już około 1 000 osób
W Bavikhove i Hulste, dzielnicach flamandzkiego miasta Harelbeke, mieszkańcy rozpoczęli petycję przeciwko oszczędnościom wprowadzonym przez przewoźnika De Lijn. Po zmianach autobusy kursują do tych...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W Bavikhove i Hulste, dzielnicach flamandzkiego miasta Harelbeke, mieszkańcy rozpoczęli petycję przeciwko oszczędnościom wprowadzonym przez przewoźnika De Lijn. Po zmianach autobusy kursują do tych miejscowości i z powrotem wyłącznie rano oraz wieczorem. Pod petycją podpisało się już około 1 000 osób, a inicjatywę popierają także władze miasta.
Od 1 lipca autobusy z Bavikhove i Hulste w kierunku centrum kursują tylko rano, natomiast połączenia powrotne z centrum do tych dzielnic odbywają się wyłącznie wieczorem. W praktyce wiele osób, które nie mają samochodu, zostało pozbawionych możliwości korzystania z transportu publicznego w ciągu dnia.
Ograniczenia połączeń są skutkiem oszczędności w wysokości 35,5 miliona euro, które rząd Flandrii nałożył na De Lijn w ramach realizacji założeń budżetowych. W nowym planie transportowym przewoźnik postawił więc na większą efektywność.
Aby określić, które połączenia można zmienić, przeanalizowano każdą trasę, na której średnio przewożono nie więcej niż 8 pasażerów na kurs. Dla Bavikhove i Hulste taka analiza przyniosła szczególnie dotkliwe konsekwencje.
Petycja jako narzędzie nacisku
W odpowiedzi część mieszkańców uruchomiła petycję, którą podpisano już blisko 1 000 razy. Inicjatywę wspiera również władza miasta, choć podchodzi do sytuacji z większym realizmem. Jak przyznaje radny ds. mobilności Koen Opsomer (Team Harelbeke), podjętych decyzji nie uda się już cofnąć.
Nie oznacza to jednak, że petycja nie ma znaczenia. Opsomer tłumaczy, że samorząd ją popiera, ponieważ może stać się skutecznym narzędziem nacisku przy opracowywaniu kolejnych planów transportowych.
- W przyszłym roku ponownie zostaną uwolnione środki, a plany transportowe będą weryfikowane. Możemy przy tym wykorzystać każde narzędzie nacisku, licząc, że uda się zwiększyć częstotliwość kursów na tych liniach – powiedział radny.