Koniec premii Activa w Brukseli – poseł DéFI ostrzega, że reforma zostawia bez wsparcia 9 000 osób rocznie
W marcu brukselski rząd zapowiedział zniesienie premii Activa, z których korzystały osoby poszukujące pracy oraz pracodawcy. Wraz ze zbliżającym się terminem wygaśnięcia mechanizmu Bernard Clerfayt...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W marcu brukselski rząd zapowiedział zniesienie premii Activa, z których korzystały osoby poszukujące pracy oraz pracodawcy. Wraz ze zbliżającym się terminem wygaśnięcia mechanizmu Bernard Clerfayt mówi o niedorzecznej decyzji, która nie przewiduje żadnej alternatywy dla 9 000 osób objętych tym wsparciem każdego roku.
Wygaszanie premii Activa w Brukseli staje się coraz bardziej konkretne. Wsparcie ma zniknąć w połowie lipca, a dotąd nie zaproponowano żadnego rozwiązania zastępczego. Krytykują to partnerzy społeczni, a ostatnio także Bernard Clerfayt, poseł DéFI w parlamencie brukselskim. „Zapowiedziane zniesienie Activa.brussels zagraża zatrudnieniu blisko 9 000 brukselskich osób poszukujących pracy, które co roku korzystają z tego mechanizmu. Czy Bruksela i jej pracodawcy naprawdę mogą pozbawić się takiego zastrzyku tlenu?” – pyta.
Ułatwienie zatrudnienia
Premia Activa pozwalała pracodawcom przenieść część kosztu wynagrodzenia na instytucję wypłacającą świadczenia osobie poszukującej pracy, zarejestrowanej w brukselskim urzędzie pracy Actiris i następnie zatrudnionej. Mechanizm obejmował zarówno pracę w niepełnym, jak i w pełnym wymiarze. Dofinansowanie mogło wynieść nawet 15 900 euro w ciągu 30 miesięcy, a w niektórych przypadkach nieco więcej. Jak informuje Actiris na swojej stronie, było to realne wsparcie dla pracodawców szukających nowych współpracowników, których mogły zniechęcać koszty zatrudnienia. Pomoc miała przede wszystkim ułatwiać wejście na rynek pracy osobom młodym oraz długotrwale bezrobotnym.
Według posła DéFI, znosząc premie Activa bez wiedzy o tym, jaki system miałby je zastąpić, brukselski rząd pokazuje, że działa w trybie improwizacji, nie kontroluje skutków swoich decyzji dla rynku pracy w Brukseli i próbuje ukryć własne opóźnienia. Jak przypomina dziennik L’Echo, dwa tygodnie wcześniej, podczas uchylania tych premii w parlamencie, partnerzy społeczni apelowali do ministra ds. zatrudnienia Laurenta Hubleta o przedstawienie realnej reformy do 1 stycznia 2027 r.
„To niedorzeczność pod wieloma względami – żaden nowy system nie jest gotowy, nie przedstawiono żadnego wiarygodnego harmonogramu, a sami partnerzy społeczni nie domagają się tego zniesienia” – ocenia Bernard Clerfayt.
Niedopracowany projekt?
„Brukselski rynek pracy potrzebuje stabilności, szkoleń i ukierunkowanych rozwiązań. Rząd robi dokładnie odwrotnie – likwiduje narzędzie, którego nie rozumie, na rynku, który zapewne słabo zna, i obiecuje zastąpić je systemem, którego jeszcze nie wymyślił. Znieść teraz, improwizować później – to nie jest reforma. To wróżenie z fusów o losie osób poszukujących pracy i brukselskich pracodawców” – alarmuje Bernard Clerfayt.
Poseł zwraca uwagę, że proponowane rozwiązania w praktyce nie są dopracowane, mimo że decyzje o zniesieniu premii już zapadły. Stało się to w ramach działań mających przywrócić równowagę budżetową do 2029 r.
Na swojej stronie Actiris przypomina o zbliżającej się likwidacji premii, wskazując jednocześnie, że istnieją inne rozwiązania – między innymi dofinansowanie szkoleń, wsparcie przy pierwszym zatrudnieniu czy umowy stażowe i kontrakty w ramach zawodowego wdrożenia. Premie Activa dawały jednak możliwość szerszego określenia kryteriów dostępu dla beneficjentów.