Dwaj 18-latkowie okradli ponad 80 osób. Straty przekroczyły 260 000 euro
Po kilku miesiącach śledztwa policja zatrzymała dwóch 18-letnich mężczyzn podejrzanych o okradzenie ponad 80 osób. Łącznie przywłaszczyli sobie ponad 260 000 euro – jeden z nich 63 000 euro, a...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Po kilku miesiącach śledztwa policja zatrzymała dwóch 18-letnich mężczyzn podejrzanych o okradzenie ponad 80 osób. Łącznie przywłaszczyli sobie ponad 260 000 euro – jeden z nich 63 000 euro, a drugi 197 000 euro. Ich celem były osoby wystawiające przedmioty na platformach ogłoszeniowych, takich jak 2ememain czy Facebook Marketplace. Wszystkie ofiary to mieszkańcy Belgii, którzy zostali oszukani podczas próby sprzedaży swoich rzeczy.
Mechanizm działania polegał na wysyłaniu spreparowanych linków, które umożliwiały oszustom uzyskanie dostępu do kont bankowych poszkodowanych. Pojedyncze kradzieże dotyczyły zwykle kwot od kilkuset do kilku tysięcy euro. Ofiary pochodziły zarówno z Flandrii, jak i z Walonii.
Schemat był za każdym razem podobny. Sprawcy kontaktowali się ze sprzedającymi i proponowali rezerwację wystawionego przedmiotu, tłumacząc, że nie mogą odebrać go od razu. W zamian oferowali wpłatę zaliczki za pośrednictwem serwisu 2ememain.be. Następnie do ofiary trafiał link z informacją, że transakcja zostanie przeprowadzona w trzech etapach. Strona wyglądała wiarygodnie i zawierała logo platformy. W rzeczywistości sprzedający byli okradani poprzez anonimowe pobrania pieniędzy z ich kont.
Obaj mężczyźni korzystali z fałszywych tożsamości i nieprawdziwych adresów. W niektórych przypadkach posługiwali się również danymi jednej ze swoich ofiar. W efekcie osoba ta sama znalazła się w kręgu podejrzeń policji i była nękana przez innych poszkodowanych.
Dwaj podejrzani byli częścią większej siatki
Jeden z oszustów przyznał podczas przesłuchania, że dość szybko zrezygnował z samodzielnego prowadzenia tego typu działań, ponieważ – jak twierdził – nie odpowiadało mu okłamywanie ludzi. Zamiast tego wolał odsprzedawać cały system innym przestępcom. Znaczna część uzyskanych przez niego pieniędzy trafiała na konta w Europie Wschodniej, ale mężczyzna odmówił podania jakichkolwiek nazwisk. Drugi podejrzany prowadził znacznie bardziej wystawny tryb życia i szybko wydawał skradzione środki.
Jeszcze przed tą sprawą obaj młodzi mężczyźni mieli już wielokrotne konflikty z prawem, między innymi w związku z kradzieżami z użyciem gróźb i przemocy, wandalizmem oraz umyślnym podpaleniem.
Ostatecznie to rutynowa kontrola drogowa pozwoliła funkcjonariuszom trafić na mieszkanie wypełnione przesyłkami powiązanymi z procederem. Ten trop doprowadził organy ścigania do siatki oszustów, która – jak się okazało – wykraczała poza dwóch zatrzymanych mężczyzn.