Belgia przeznaczy 30 milionów euro pomocy rozwojowej dla Maroka – Vlaams Belang krytykuje rząd
Belgijski rząd federalny zamierza w obecnej kadencji przeznaczyć 30 milionów euro pomocy rozwojowej dla Maroka. Informacja wynika z odpowiedzi ministra ds. współpracy rozwojowej Maxime’a...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Belgijski rząd federalny zamierza w obecnej kadencji przeznaczyć 30 milionów euro pomocy rozwojowej dla Maroka. Informacja wynika z odpowiedzi ministra ds. współpracy rozwojowej Maxime’a Prévota (Les Engagés) na pytanie posłanki Britt Huybrechts (Vlaams Belang). Flamandzcy nacjonaliści zarzucają rządowi, że nie realizuje zapowiedzi zaostrzenia polityki wobec państw, które odmawiają przyjmowania z powrotem swoich obywateli przebywających w Belgii nielegalnie.
Britt Huybrechts przypomina, że rząd Barta De Wevera deklarował bardziej stanowcze podejście do pomocy rozwojowej dla krajów, które nie chcą przyjmować własnych obywateli przebywających nielegalnie za granicą lub skazanych za przestępstwa. Tymczasem, jak wskazuje posłanka, zamiast uzgodnionych 4 422 osób Maroko przyjęło w 2025 r. zaledwie 391 swoich obywateli przebywających nielegalnie. – Nasze więzienia są ponadto pełne osób pochodzenia marokańskiego – zaznacza. – Mimo to Maroko otrzymuje rocznie 6 milionów euro wsparcia, czyli niemal dwa razy więcej niż w poprzedniej kadencji. Czy tak ma wyglądać surowsza polityka? – pyta.
Program współpracy bez konkretnych warunków
Na lata 2024-2029 Belgia przewiduje rządowy program współpracy z Marokiem o wartości 30 milionów euro. Środki te uzupełnia dodatkowe finansowanie przekazywane za pośrednictwem organizacji pozarządowych oraz innymi kanałami. Vlaams Belang pytało, czy wsparcie finansowe jest jasno powiązane z konkretnymi wynikami w zakresie powrotów cudzoziemców przebywających nielegalnie oraz przestrzegania praw człowieka. Sprawa ma szczególne znaczenie, ponieważ sam rząd zapowiada bardziej krytyczne podejście do pomocy rozwojowej.
Według posłanki odpowiedź ministra pozostaje jednak wyraźnie ogólnikowa. – Prévot odwołuje się przede wszystkim do szerokiej współpracy, w której migracja, wymiar sprawiedliwości, bezpieczeństwo i prawa człowieka są częścią większego partnerstwa, ale brakuje konkretnych warunków i mierzalnych celów – mówi Huybrechts.
Pomoc rozwojowa nie może być czekiem in blanco
Zdaniem flamandzko-narodowej partii rząd w praktyce nie wywiązuje się z zapowiedzi dotyczących zaostrzenia polityki rozwojowej. – Kurek z pieniędzmi podatników w stronę Maroka pozostaje po prostu odkręcony, podczas gdy rezultaty po drugiej stronie są wyjątkowo słabe. Jeśli współpraca w zakresie powrotów ma być tak skuteczna, to dlaczego wśród osadzonych nadal znajduje się nieproporcjonalnie duży odsetek osób pochodzenia marokańskiego? – pyta Huybrechts. Jak wskazuje, 1 133 spośród 6 100 cudzoziemskich więźniów w belgijskich zakładach karnych ma marokańskie pochodzenie, co czyni z nich największą grupę wśród obcokrajowców. – Rząd mówi o konkretnych i mierzalnych rezultatach, ale żadnych nie przedstawia – dodaje posłanka.
Vlaams Belang zwraca uwagę, że Belgia nadal wydaje miliony euro na projekty rozwojowe, podczas gdy podstawowe pytania o rzeczywistą współpracę migracyjną i przestrzeganie praw człowieka pozostają bez odpowiedzi. Dlatego partia opowiada się za zasadniczą zmianą kursu. – Pomoc rozwojowa nie może być czekiem in blanco. Dopóki państwa nie współpracują w wystarczającym stopniu przy powrotach albo nie robią dostatecznych postępów w dziedzinie praw człowieka, Belgia powinna zakręcić kurek z pieniędzmi. Naszym zdaniem te programy rozwojowe należy ostatecznie wstrzymać – podsumowuje Huybrechts.