Bruksela ratuje Vivaqua – 180 milionów euro na dokapitalizowanie spółki wodociągowej
Rząd Regionu Stołecznego Brukseli zatwierdził w czwartek dokapitalizowanie międzygminnej spółki Vivaqua w wysokości 180 milionów euro. Przedsiębiorstwo odpowiedzialne za pobór, dystrybucję i...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Rząd Regionu Stołecznego Brukseli zatwierdził w czwartek dokapitalizowanie międzygminnej spółki Vivaqua w wysokości 180 milionów euro. Przedsiębiorstwo odpowiedzialne za pobór, dystrybucję i odprowadzanie wody w stolicy od lat zmaga się z poważnymi problemami finansowymi, dlatego decyzja regionu oznacza dla niego ważne wsparcie. Zadłużenie spółki przekracza miliard euro, a jej model finansowania od dawna uznawany jest za niewydolny.
Spis treści
Priorytet wśród brukselskich wyzwań
Uporządkowanie gospodarki wodnej należy dziś do najważniejszych zadań regionu. Vivaqua od kilku lat ostrzega, że rosnący dług staje się coraz trudniejszy do udźwignięcia, a obecny sposób finansowania doszedł do granic możliwości. Stawka jest wysoka, ponieważ publiczna spółka nie tylko pobiera i dostarcza wodę pitną, lecz także odpowiada za rozległą sieć kanalizacyjną o długości 1 900 km oraz około trzydzieści zbiorników burzowych.
Bez szybkiego wsparcia przedsiębiorstwo kierowane przez Laurence Bovy mogłoby przestać spełniać wskaźniki wymagane przez Europejski Bank Inwestycyjny (EBI). Niezależny regulator Brugel ostrzegał już w 2023 r., że w takiej sytuacji uruchomiona zostałaby gwarancja państwowa, a region musiałby interweniować kwotą od 300 do 350 milionów euro.
Zastrzyk kapitału w trzech transzach
Rząd brukselski od początku kadencji zakładał dokapitalizowanie Vivaqua kwotą 180 milionów euro. W czwartek uzgodniono zasady i szczegóły tej operacji, o czym poinformowała sekretarz stanu ds. środowiska Ans Persoons (Vooruit). Jak podkreśliła, spółka wchodzi w nowy etap, a dodatkowy kapitał ma pozwolić na prowadzenie silnej i ambitnej polityki wodnej.
Od strony technicznej środki będą przekazywane w trzech transzach po 60 milionów euro, rozłożonych na najbliższe trzy lata. Rząd liczy, że uda się zastosować księgową technikę tzw. kodu 8, dzięki której kwota ta nie zostałaby wliczona do deficytu regionu. Warunkiem jest jednak uznanie operacji za inwestycję przez Instytut Rachunków Narodowych, a taka zgoda nie jest jeszcze pewna.
Drugi transfer aktywów w tej kadencji
Nowe środki oznaczają, że Vivaqua korzysta w tej kadencji już z drugiego transferu aktywów. W kwietniu zespół Borisa Dillièsa (MR) zatwierdził przekazanie spółce zbiorników burzowych i kolektorów należących do Hydrii, spółki prawa publicznego zajmującej się oczyszczaniem ścieków w Brukseli. Operacja ma uporządkować sektor wodny i wzmocnić bilans Vivaqua o 135 milionów euro.
Według Brugel przejęcie części aktywów Hydrii pozwoli ujednolicić zarządzanie kolektorami i zbiornikami burzowymi, ponieważ będzie za nie odpowiadał jeden podmiot. Regulator ocenia również, że środki przeznaczone przez rząd na wejście do kapitału Vivaqua są dobrym krokiem naprzód. W jego ocenie spółka stopniowo wychodzi z kryzysu: zarządzanie nieściągalnymi należnościami wyraźnie się poprawiło, a płynność finansowa jest lepsza niż dwa lata temu.
Przedsiębiorstwo, którego obroty wynoszą 356 milionów euro, zmniejszyło w latach 2024-2025 zadłużenie z 1,096 do 1,027 miliarda euro.
Zmiany w radzie nadzorczej
W zamian za wsparcie region zyska większy wpływ na zarządzanie publiczną spółką. Obecnie w radzie nadzorczej Vivaqua zasiadają wyłącznie przedstawiciele 19 gmin brukselskich oraz czterech gmin walońskich: Braine-l’Alleud, Braine-le-Château, Ottignies-Louvain-la-Neuve i Waterloo. Od ponad miesiąca rząd szukał porozumienia w sprawie podziału mandatów w tym organie kontrolnym, a w tym tygodniu rozmowy nabrały tempa.
W okresie przejściowym, obok 29 członków reprezentujących gminy, w radzie zasiądzie sześciu przedstawicieli regionu oraz dwóch komisarzy rządowych bez prawa głosu. Minister budżetu Dirk De Smedt (Anders) uzyskał prawo wskazania jednego z sześciu regionalnych członków rady. Nowy podział zacznie obowiązywać po wyborach lokalnych w październiku 2030 r. Rada będzie się wtedy składać z 21 członków gminnych – osiem gmin brukselskich, które dziś mają po dwóch przedstawicieli, straci drugie miejsce – oraz sześciu członków regionalnych.
Persoons podkreśla, że operacja zapewnia Vivaqua stabilność finansową i ułatwia przygotowanie długoterminowego planu inwestycyjnego. Jak zaznacza, w przeszłości spółka otrzymywała dotacje, lecz miały one charakter jednorazowy. Tym razem wsparcie jest znacznie bardziej uporządkowane, a region wejdzie do ładu korporacyjnego przedsiębiorstwa, co zapewni mu lepszy wgląd w decyzje strategiczne. Region stanie się akcjonariuszem z udziałem 49 procent, ale Vivaqua pozostanie spółką międzygminną. Według sekretarz stanu pozwala to uszanować historię podmiotu, który powstał dzięki coraz ściślejszej współpracy gmin.
Flamandzka socjalistka zwraca również uwagę na podstawowe znaczenie gospodarki wodnej w Brukseli. Dostęp do dobrej jakości wody i sprawnie działającej kanalizacji określa jako prawo podstawowe oraz jeden z filarów zarządzania regionem. Dlatego, jak przekonuje, zaangażowanie władz w ten obszar jest logiczne.
Fakturowanie pod kontrolą
W ostatnich latach Vivaqua wielokrotnie trafiała na czołówki mediów z powodu problemów z fakturowaniem. Nowy system informatyczny, wprowadzony w listopadzie 2021 r., zdezorganizował płatności za wodę. W lipcu 2022 r. na fakturę od spółki czekało aż 85 000 gospodarstw domowych. Sytuacja została już opanowana, ale ten epizod dodatkowo osłabił i tak napięte finanse przedsiębiorstwa.
Wysokie zadłużenie Vivaqua ma źródło w jej międzygminnej przeszłości. Gminy będące akcjonariuszami nigdy nie finansowały inwestycji spółki z własnych budżetów. W przeciwieństwie do innych regionów czy miast przedsiębiorstwo świadczy też kosztowne usługi bez odpowiednich subsydiów: renowacja sieci kanalizacyjnej i utrzymanie zbiorników burzowych są finansowane wyłącznie z rachunków za wodę.
W nadchodzących latach najważniejszym wyzwaniem dla Vivaqua będzie sfinansowanie wszystkich niezbędnych inwestycji. Spółka zakończyła wprawdzie 2025 r. dodatnim wynikiem netto, ale przyczyniły się do tego również przesunięcia części robót – głównie w obszarze produkcji wody pitnej, przede wszystkim z przyczyn zewnętrznych – oraz skuteczniejsze odzyskiwanie niezapłaconych faktur. Jak wskazuje przedsiębiorstwo, inwestycje w piętnaście kilometrów sieci kanalizacyjnej zostały natomiast zrealizowane zgodnie z planem.