Aplikacje parkingowe z nieprzejrzystymi opłatami – Testachats apeluje o lepsze informowanie kierowców
Aplikacje służące do opłacania parkowania, coraz częściej wykorzystywane w Belgii, stosują nierzadko mało czytelne taryfy i dodatkowe opłaty – wynika z badania opublikowanego w środę przez...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Aplikacje służące do opłacania parkowania, coraz częściej wykorzystywane w Belgii, stosują nierzadko mało czytelne taryfy i dodatkowe opłaty – wynika z badania opublikowanego w środę przez organizację konsumencką Testachats. Ponieważ tradycyjne parkomaty stopniowo znikają z przestrzeni publicznej, dla wielu kierowców aplikacje stały się w praktyce koniecznością. Organizacja apeluje do operatorów o bardziej przejrzyste informowanie użytkowników i opowiada się za większą konkurencją na tym rynku.
Wygoda, która kosztuje
Aplikacje parkingowe pozwalają rozpocząć i zakończyć sesję parkowania kilkoma kliknięciami, ustawić przypomnienia oraz korzystać z automatycznych płatności. Ta wygoda wiąże się jednak z dodatkowymi kosztami. Poza samą opłatą za postój kierowcy zazwyczaj płacą również opłaty transakcyjne. Wynoszą one na przykład 0,29 euro za sesję w aplikacji Seety, 0,35 euro w Yellowbrick oraz 0,45 euro w 4411, jeśli sesja zostaje uruchomiona przez aplikację lub stronę internetową. W EasyPark opłata ta wynosi 15 procent kosztu parkowania, przy czym minimalnie jest to 0,29 euro za sesję.
Testachats podkreśla przede wszystkim, że same taryfy parkingowe bywają trudne do odnalezienia albo przedstawione w niewystarczająco jasny sposób. W aplikacji 4411 użytkownik musi na przykład wejść w osobne menu, aby je sprawdzić, a podane stawki mają jedynie charakter orientacyjny. W Yellowbrick widoczny jest natomiast wyłącznie maksymalny możliwy koszt.
Organizacja przypomina, że belgijskie prawo zobowiązuje firmy do jasnego informowania konsumentów o cenach. Jeśli pełnej kwoty nie da się określić z góry, ponieważ nie wiadomo, jak długo potrwa parkowanie, sposób jej obliczania powinien zostać przejrzyście wyjaśniony.
Ze skarg przekazanych do Testachats wynika również, że niektóre taryfy tymczasowe, wprowadzane na przykład w związku z wydarzeniami, nie zawsze są uwzględniane w aplikacjach. W efekcie użytkownicy mogą zostać obciążeni wyższą kwotą, niż zakładali.
Drogie powiadomienia SMS
Organizacja zwraca także uwagę na koszt powiadomień SMS. W 4411 usługa jest reklamowana jako kosztująca 0,15 euro za wiadomość, jednak pełna sesja zwykle wymaga czterech SMS-ów: wiadomości rozpoczynającej parkowanie, potwierdzenia, wiadomości kończącej sesję oraz ostatniego potwierdzenia. Rzeczywisty koszt może więc wzrosnąć do 0,60 euro za jedną sesję. Nowi użytkownicy otrzymują ponadto SMS powitalny, za który również naliczane jest 0,15 euro.
Wiadomości potwierdzające można wyłączyć, ale Testachats zaznacza, że zwiększa to ryzyko braku ostrzeżenia w razie problemu przy rozpoczynaniu lub kończeniu parkowania. Organizacja rekomenduje więc korzystanie z bezpłatnych powiadomień push w aplikacji zamiast płatnych przypomnień SMS. Takie rozwiązanie oferują również EasyPark i Yellowbrick.
Za mało konkurencji na rynku
Testachats wskazuje wreszcie na zbyt ograniczoną konkurencję. Aplikacja 4411 pozostaje zdecydowanie najpopularniejsza w Belgii, choć w porównaniu jest najdroższa przy krótkich sesjach parkowania. Organizacja ubolewa, że alternatywy, takie jak Seety czy Yellowbrick, nie mają jeszcze porównywalnego zasięgu geograficznego.
„Mamy nadzieję, że na rynku będą pojawiać się kolejne aplikacje” – mówi Julie Frère, rzeczniczka Testachats. „Im silniejsza konkurencja, tym większe korzyści dla konsumentów, zwłaszcza dzięki bardziej konkurencyjnym cenom. Pozwoliłoby to także uniknąć konieczności pobierania czterech różnych aplikacji, aby móc zaparkować wszędzie. Nie zapominajmy też, że klasyczne parkomaty pozostają ostatecznie najtańszą opcją, z najbardziej przejrzystymi taryfami. Nie powinny więc w żadnym razie zniknąć”.