Najdłuższa linia tramwajowa na świecie znajduje się w Belgii. Najlepsze przystanki na trasie
Gdy robi się ciepło, belgijskie wybrzeże przyciąga tłumy. Choć łatwo ulec pokusie spędzenia całego dnia w jednym kurorcie, warto odkryć znacznie więcej – najlepiej z pokładu tramwaju. Belgia...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Gdy robi się ciepło, belgijskie wybrzeże przyciąga tłumy. Choć łatwo ulec pokusie spędzenia całego dnia w jednym kurorcie, warto odkryć znacznie więcej – najlepiej z pokładu tramwaju. Belgia nie należy do największych krajów świata, ale to właśnie tutaj kursuje najdłuższa linia tramwajowa na świecie, z około 68 przystankami na trasie.
Historia tramwaju wybrzeża
Początki tramwaju wybrzeża, czyli Kusttram, sięgają końca XIX wieku. Pierwsze odcinki nowej sieci uroczyście otwarto 5 lipca 1885 r. Łączyły one Ostendę z Middelkerke, a następnie prowadziły dalej w stronę Nieuwpoort. W kolejnych latach sieć systematycznie się rozrastała, obejmując ostatecznie całe belgijskie wybrzeże. Sprzyjał temu rozwój nowych kurortów nadmorskich, takich jak Koksijde, Mariakerke, Wenduine czy De Haan. Co ciekawe, najstarszy tramwaj wybrzeża można dziś zobaczyć w dawnej zajezdni w De Panne. Latem tramwaje kursują co 10 minut, a zimą co 20 minut.
Podróżni mogą zatrzymać się na jednym z 68 przystanków rozmieszczonych między De Panne a Knokke-Heist. Cała trasa ma 67 kilometrów, a jej pokonanie zajmuje około 2 godzin i 20 minut. Bilety całodniowe pozwalają korzystać z linii bez ograniczeń przez cały dzień. Można je kupić na przystankach tramwajowych, w sklepach lub przez aplikację De Lijn. Dzięki temu łatwo wysiąść w jednym z miast albo w mniej zabudowanych, bardziej dzikich miejscach, by zobaczyć różnorodne krajobrazy. Po drodze nie brakuje również punktów o dużym znaczeniu historycznym.
Od Koksijde do Ostendy
Koksijde to jeden z kurortów, które zyskują coraz większą popularność, między innymi dzięki ciekawej ofercie gastronomicznej. Miłośnikom ryb i owoców morza warto polecić Julia Fish and Oysterbar przy A. Vanhouttelaan 2, a osobom preferującym mięso – znany lokal Carcasse prowadzony przez Hendrika Dierendoncka, gwiazdorskiego rzeźnika, przy H. Christiaenlaan 5. Ci, którzy cenią różnorodność smaków i nagradzane adresy, powinni zwrócić uwagę także na Nils przy Koninklijke Baan 62 oraz Oh restaurant przy Koninklijke Baan 289.
Z Koksijde do Oostduinkerke nie trzeba od razu wracać tramwajem. Można przejść przez wydmy łączące obie miejscowości. Po drodze warto zatrzymać się na plaży Saint-André – dyskretnym, mało znanym szerokiej publiczności miejscu, idealnym dla tych, którzy chcą cieszyć się słońcem i ciepłym piaskiem z dala od tłumów.
Nieco dalej Westende i Middelkerke pokazują rodzinne oblicze belgijskiego wybrzeża. Są spokojne i dość skromne, ale mają swoje wyjątkowe miejsca. Jednym z nich jest Grand Hôtel Bellevue, znany także jako “De Rotonde” ze względu na całkowicie zaokrąglone skrzydło. Budynek zaprojektował słynny architekt secesyjny Octave Van Rysselberghe, a w 1983 r. wpisano go do rejestru zabytków. Znajduje się przy Zeedijk 300 w Westende.
W okolicach Middelkerke warto odkryć Atlantikwall Raversyde, położony w łagodnie opadającej strefie wydm z widokiem na morze. To muzeum pod gołym niebem poświęcone obu wojnom światowym. Na miejscu znajdują się inscenizacje z epoki, rekonstrukcje 3D oraz około 60 bunkrów i podziemnych przejść.
Mniej więcej w połowie trasy leży Ostenda, która ma w sobie energię dużego, rozwijającego się miasta. Tym razem warto zatrzymać się tu przede wszystkim dla kultury. Miasto związane z Jamesem Ensorem ma oczywiście poświęcone mu muzeum przy Vlaanderenstraat 29, ale na uwagę zasługuje również Mu.ZEE przy Romestraat 11 – jedyne w Belgii miejsce poświęcone sztuce nowoczesnej i współczesnej od 1880 r. do dziś. Fani muzyki powinni natomiast zapisać w kalendarzu Beach festival, który odbędzie się od 10 do 12 lipca.
Aż do Knokke
W De Haan można wybrać szlak dziedzictwa, który rozpoczyna się przy słynnej zabytkowej stacji tramwajowej i prowadzi przez malowniczą dzielnicę “Concession”. To okazja, by zobaczyć typowe domy i wille charakterystyczne dla tej części wybrzeża.
W Blankenberge warto wyruszyć do Uitkerkse Polder – prawdziwego raju dla ptaków. O każdej porze roku można tam spotkać inne gatunki. Na miejscu zachowały się również fosy średniowiecznych gospodarstw oraz jeden z pierwszych wybudowanych wałów przeciwpowodziowych – grobla De Gentele, powstała na początku XI wieku.
W Zeebrugge warto zostawić tramwaj i przesiąść się na rower. Trasa rowerowa, która prowadzi także z Blankenberge, łączy to miasto portowe z Knokke i pozwala odkryć rzeźby z triennale Beaufort. Prace rozmieszczono wzdłuż całego wybrzeża, w przestrzeni publicznej, gdzie są dostępne bezpłatnie przez całą dobę. To sposób, by jednocześnie korzystać z morskiego powietrza i oglądać sztukę współczesną.