Z Liège do Brukseli pieszo dla osób bezdomnych. Po ataku nożownika zebrał już 80 000 euro
Julien Vande Weyer, który w ubiegłym roku cudem przeżył brutalny atak nożownika, postanowił wykorzystać własne doświadczenia, by pomóc innym. Pracownik socjalny przeszedł pieszo trasę z Liège do...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Julien Vande Weyer, który w ubiegłym roku cudem przeżył brutalny atak nożownika, postanowił wykorzystać własne doświadczenia, by pomóc innym. Pracownik socjalny przeszedł pieszo trasę z Liège do Brukseli, wspierając zbiórkę na rzecz organizacji Infirmiers de rue pomagającej osobom bezdomnym wrócić do samodzielnego życia. W niedzielę ukończył swoje wyzwanie, pokonując ostatnie 20 kilometrów ulicami stolicy. Dzięki akcji udało się już zebrać 80 000 euro.
Finałowy bieg na dystansie 20 kilometrów Brukseli trzydziestoletni Vande Weyer ukończył w czasie 2 godzin i 11 minut. Wynik nie miał jednak dla niego większego znaczenia. W chwili przekroczenia mety był bowiem w drodze już od 43 godzin. W piątek wyruszył z Liège pieszo, a udział w popularnym biegu był symbolicznym zwieńczeniem całego przedsięwzięcia.
Cel to 100 000 euro
Najważniejszą liczbą dla Juliena nie są pokonane kilometry, lecz kwota zebrana na rzecz Infirmiers de rue. Cztery miesiące temu, rozpoczynając akcję „Un pas un toit”, wyznaczył sobie ambitny cel zebrania 100 000 euro. Ponieważ zbiórka nadal trwa, liczy, że uda się go osiągnąć.
Jak wyjaśnił po dotarciu na metę w parku Cinquantenaire, taka suma pozwoliłaby pomóc pięciu osobom bezdomnym w znalezieniu mieszkania oraz sfinansować całoroczną pracę terenową organizacji. Mimo licznych pęcherzy i poranionych stóp uczestnik wyzwania nie krył satysfakcji. Podkreślał również, że przez całą trasę towarzyszyły mu słowa wsparcia i gesty solidarności od ludzi śledzących jego inicjatywę.
Inspiracja zasadą „housing first”
Nazwa akcji „Un pas un toit” nawiązuje do filozofii działania Infirmiers de rue, która opiera się na modelu „housing first”, czyli zapewnieniu osobie bezdomnej mieszkania jako pierwszego kroku do rozwiązania pozostałych problemów życiowych.
W tegorocznej edycji biegu 20 kilometrów Brukseli udział wzięło około 50 000 osób. Ponad 800 drużyn reprezentowało organizacje społeczne i stowarzyszenia, wykorzystując wydarzenie do prowadzenia zbiórek charytatywnych. Historia Juliena Vande Weyera szczególnie poruszyła uczestników i darczyńców.
Rok temu walczył o życie
W czerwcu 2025 r. życie pracownika socjalnego szpitala CHU Saint-Pierre zmieniło się dramatycznie. Podczas pracy na oddziale ratunkowym został ugodzony nożem w brzuch przez jednego z pacjentów. Ostrze uszkodziło kilka narządów wewnętrznych.
Mężczyzna przeszedł pilną operację i trafił następnie na oddział intensywnej terapii. Po długiej rehabilitacji postanowił zamienić traumatyczne doświadczenie w działanie na rzecz innych. Zaplanował przejście 100 000 kroków z Liège do Brukseli – liczba ta stała się jednocześnie symbolem celu finansowego wynoszącego 100 000 euro. Zwieńczeniem wyzwania był udział w biegu na 20 kilometrów ulicami stolicy.