Pracownicy transportu publicznego, ochrony i straży pożarnej będą mogli używać kamer nasobnych
Kierowcy autobusów, tramwajów i pociągów, a także pracownicy ochrony oraz strażacy będą mogli w przyszłości korzystać z kamer nasobnych. Federalny rząd przyjął już wstępny projekt ustawy regulującej...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Kierowcy autobusów, tramwajów i pociągów, a także pracownicy ochrony oraz strażacy będą mogli w przyszłości korzystać z kamer nasobnych. Federalny rząd przyjął już wstępny projekt ustawy regulującej tę kwestię. Kamery mają pomagać zarówno w zapobieganiu agresji, jak i w ustalaniu odpowiedzialności za akty przemocy oraz inne zdarzenia.
Spis treści
Temat nabrał szczególnego znaczenia po brutalnym zajściu z minionego weekendu, podczas którego rannych zostało pięcioro pracowników De Lijn podczas kontroli biletów w nadmorskim tramwaju.
Brutalna napaść podczas kontroli biletów
W niedzielę kontrola biletów w tramwaju nadmorskim w De Haan przerodziła się w brutalną bójkę. Czterech kontrolerów oraz kierowca De Lijn zostali pobici i skopani podczas próby zatrzymania czworga młodych pasażerów podróżujących bez ważnych biletów.
Poszkodowani trafili do szpitala. Policja zatrzymała jedną osobę, a podczas interwencji obrażeń doznało również dwóch funkcjonariuszy.
Flamandzka minister mobilności Annick De Ridder (N-VA) ostro potępiła przemoc wobec pracowników transportu publicznego. – To nikczemne i całkowicie niedopuszczalne. Trzeba reagować stanowczo – podkreśliła.
Minister poparła pomysł wyposażenia pracowników De Lijn w kamery nasobne i przypomniała, że odpowiednie przepisy są obecnie przygotowywane na szczeblu federalnym.
Kamery mają działać odstraszająco
Wstępny projekt ustawy został przyjęty przez federalną radę ministrów już w piątek. Nowe przepisy mają umożliwić korzystanie z kamer nasobnych służbom i pracownikom narażonym na agresję podczas wykonywania obowiązków zawodowych.
Dotyczy to między innymi strażaków, pracowników ochrony zabezpieczających wydarzenia masowe oraz personelu transportu publicznego – w tym pracowników SNCB/NMBS, De Lijn, TEC i STIB/MIVB.
- Ci, którzy chronią społeczeństwo i służą obywatelom, sami również muszą być chronieni – oświadczył minister spraw wewnętrznych Bernard Quintin (MR).
Kamery mają służyć przede wszystkim jako materiał dowodowy w przypadku agresji lub przemocy. Ich stosowania od dawna domagały się związki zawodowe oraz kierownictwo SNCB/NMBS.
Minister mobilności Jean-Luc Crucke (Les Engagés) zwrócił uwagę, że wiele agresywnych sytuacji ma miejsce bez świadków. – Często bardzo trudno później udowodnić, co dokładnie się wydarzyło – zaznaczył.
Annick De Ridder podkreśliła również efekt odstraszający kamer nasobnych. W rozmowie z Radio 2 stwierdziła, że świadomość nagrywania może powstrzymać część osób przed agresywnym zachowaniem.
- Transport publiczny musi być nie tylko punktualny i czysty, ale przede wszystkim bezpieczny – zarówno dla pasażerów, jak i pracowników – powiedziała minister.
Nagrywanie tylko w sytuacjach zagrożenia
Projekt ustawy przewiduje jednak określone ograniczenia dotyczące używania kamer nasobnych. Urządzenia mają być aktywowane wyłącznie wtedy, gdy istnieje ryzyko agresji lub przemocy.
Przepisy mają również chronić prywatność osób nagrywanych. Materiały wideo będą mogły być przechowywane maksymalnie od 30 do 90 dni.
Na obecnym etapie jest to jeszcze projekt ustawy. Minister Bernard Quintin wyraził jednak nadzieję, że parlament zdoła przyjąć nowe przepisy jeszcze przed końcem roku.