Autobusy De Lijn przez 40 procent czasu kursują bez pasażerów – politycy i związki zawodowe alarmują
Autobusy flamandzkiego przewoźnika De Lijn przewożą pasażerów jedynie przez około 60 procent czasu pracy kierowców. Przez pozostałą część dnia pojazdy pokonują trasy bez podróżnych, przemieszczając...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Autobusy flamandzkiego przewoźnika De Lijn przewożą pasażerów jedynie przez około 60 procent czasu pracy kierowców. Przez pozostałą część dnia pojazdy pokonują trasy bez podróżnych, przemieszczając się między różnymi punktami sieci transportowej. Temat nagłośniła antwerpska sekcja partii Vooruit, powołując się na raport flamandzkiego departamentu Mobilności i Robót Publicznych, do którego dotarł również VRT NWS. Organizacja TreinTramBus uważa, że problem wynika przede wszystkim ze złego planowania i generuje znaczne koszty.
Spis treści
Opozycja krytykuje politykę oszczędności
Z danych zawartych w raporcie wynika, że w 2024 r. autobusy De Lijn wykonywały przewozy z pasażerami przez 60,1 procent czasu pracy kierowców. Reszta przypadała na tak zwane puste przebiegi, czyli przejazdy realizowane bez podróżnych.
Sprawę nagłośniła antwerpska sekcja partii Vooruit. Flamandzka parlamentarzystka Hiba Faraji zarzuca władzom regionu, że debata o efektywności transportu publicznego prowadzona jest wybiórczo.
Według polityczki minister mobilności Annick De Ridder z N-VA koncentruje się na ograniczaniu kursów używanych przez pasażerów, podczas gdy znacznie większe oszczędności można byłoby osiągnąć poprzez zmniejszenie liczby pustych przejazdów autobusów.
TreinTramBus mówi o problemach z organizacją kursów
Peter Meukens z organizacji TreinTramBus podkreśla, że zjawisko pustych przebiegów od lat stanowi problem dla De Lijn. Jego zdaniem nie wynika ono z lokalizacji zajezdni ani z organizacji dzierżawionych linii, lecz przede wszystkim z niewłaściwego planowania.
Jak tłumaczy, autobusy nie kursują wyłącznie tam i z powrotem na jednej trasie. Często zdarza się, że pojazd kończy kurs w centrum Antwerpii, po czym bez pasażerów musi przejechać do innej gminy, aby rozpocząć kolejne zadanie.
TreinTramBus nie posiada najnowszych szczegółowych danych, ale potwierdza skalę zjawiska. Organizacja uważa, że wskaźnik przejazdów z pasażerami powinien wzrosnąć z obecnych 60 do co najmniej 75 procent. Zdaniem Meukensa puste kilometry generują wyłącznie koszty i nie przynoszą żadnych korzyści ani przewoźnikowi, ani pasażerom.
ACV wskazuje na skutki wieloletnich cięć
Inaczej sytuację ocenia chrześcijański związek zawodowy ACV. Jo Van der Herten uważa, że obecny problem jest przede wszystkim skutkiem wieloletnich oszczędności w De Lijn.
Według niego ograniczenia budżetowe uderzają głównie w regularne kursy pasażerskie. W tym roku przewoźnik ponownie musi ograniczyć wydatki o 35 mln euro. W praktyce oznacza to, że wiele autobusów kursuje głównie rano i po południu, czyli w godzinach największego ruchu.
Po zakończeniu szczytu komunikacyjnego pojazdy często wracają puste do zajezdni, a później ponownie wyjeżdżają bez pasażerów na kolejne kursy. To właśnie zwiększa liczbę pustych kilometrów.
ACV nie zgadza się jednak z opinią, że problem można sprowadzić wyłącznie do złego planowania. Zdaniem związku organizacja transportu w dużym przedsiębiorstwie działającym pod presją oszczędności jest znacznie bardziej skomplikowana.
De Lijn: nie da się całkowicie uniknąć pustych przejazdów
Rzecznik De Lijn Jens Van Herp podkreśla, że pewna liczba pustych przejazdów jest nieunikniona przy organizowaniu efektywnej sieci autobusowej. Jak zaznacza, przewoźnik stara się przewieźć jak największą liczbę pasażerów w ramach budżetu przyznawanego przez władze flamandzkie.
Van Herp zwraca również uwagę na problemy związane z planowaniem przestrzennym we Flandrii. Część kursów realizowana jest wyłącznie w godzinach szczytu, co automatycznie oznacza konieczność wykonywania dodatkowych przejazdów technicznych bez pasażerów.
Rzecznik podkreśla, że autobus wykorzystywany rano w jednym miejscu sieci transportowej może później zostać skierowany do obsługi zupełnie innej trasy. To prowadzi do pustych przebiegów, ale – według De Lijn – nie oznacza automatycznie, że system działa nieefektywnie.