Nieodebrane śmieci na Forest wywołały polityczny spór – radny alarmuje o brakach kadrowych
W dwóch dzielnicach na Forest nie odbył się planowany wywóz odpadów – problem pojawił się w środę wieczorem oraz w czwartek rano. Powodem był niedobór pracowników w regionalnej agencji...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W dwóch dzielnicach na Forest nie odbył się planowany wywóz odpadów – problem pojawił się w środę wieczorem oraz w czwartek rano. Powodem był niedobór pracowników w regionalnej agencji oczyszczania Bruxelles Propreté. Sytuacja wywołała ostrą reakcję radnego ds. czystości Simona De Beera z PTB, który uważa, że problemy są skutkiem polityki kadrowej prowadzonej przez rząd Regionu Stołecznego Brukseli. Ostrzega on również, że planowane ograniczenie częstotliwości odbioru odpadów może jeszcze bardziej pogorszyć sytuację.
Spis treści
Worki z odpadami zostały na ulicach
W czwartek rano na kilku ulicach na Forest nadal zalegały worki ze śmieciami, które miały zostać odebrane poprzedniego wieczoru lub tego samego ranka.
Problem dotyczył między innymi okolic dzielnicy stadionowej oraz rejonu place Saint-Denis. Nieodebrane odpady pozostawiono również w pobliżu więzienia, częściowo znajdującego się na Saint-Gilles.
Bruxelles Propreté ma problem z personelem
Zdaniem Simona De Beera sytuacja jest bezpośrednim skutkiem braków kadrowych w Bruxelles Propreté. Radny wskazuje, że problem wynika z polityki nieobsadzania części wakatów po pracownikach odchodzących na emeryturę.
Obowiązujące w regionalnej administracji moratorium na zatrudnienie ma ograniczać wydatki budżetowe, jednak – według radnego – prowadzi do stopniowego zmniejszania liczby pracowników operacyjnych i osłabia możliwości działania agencji odpowiedzialnej za czystość w Brukseli.
“Ta sytuacja jest niedopuszczalna” – podkreśla Simon De Beer. Radny apeluje do władz regionu o pilne wyrażenie zgody na zastępowanie pracowników odchodzących z Bruxelles Propreté. Ostrzega również, że bez takich działań problem może rozszerzyć się także na inne służby publiczne.
“Brak szacunku wobec mieszkańców”
Simon De Beer zwraca uwagę, że problemy z wywozem śmieci pojawiają się w momencie, gdy Bruxelles Propreté oraz władze gminy Forest prowadzą wspólne działania mające poprawić czystość w przestrzeni publicznej.
W ostatnich miesiącach zorganizowano dwie duże akcje informacyjne dotyczące prawidłowego wystawiania odpadów. Według radnego zaczęły one przynosić pierwsze pozytywne efekty.
“Dopiero zaczynamy dostrzegać rezultaty tej pracy w terenie. Ale jeśli jednocześnie brakuje ludzi do odbioru śmieci, to jaki sens mają wszystkie te działania? To brak szacunku zarówno wobec mieszkańców, jak i wobec pracowników gminnych oraz regionalnych zaangażowanych w te akcje” – podkreśla przedstawiciel PTB.
Krytyka planów rzadszego odbioru odpadów
Radny sprzeciwia się także planom ograniczenia częstotliwości odbioru worków białych i żółtych, co zapowiada rząd Brukseli.
Jak zaznacza, wielu mieszkańców stolicy mieszka w małych mieszkaniach bez garażu, ogrodu czy pomieszczeń gospodarczych. W jego ocenie oczekiwanie, że będą dłużej przechowywać odpady w domach, jest całkowicie nierealistyczne i może negatywnie wpłynąć na czystość w dzielnicach.
Simon De Beer wyraża również obawy, że ograniczenie częstotliwości wywozu mogłoby zostać uzasadnione właśnie brakami kadrowymi. Jego zdaniem Bruksela powinna inwestować więcej środków w sektor utrzymania czystości, a nie ograniczać jego funkcjonowanie.