Salon kosmetyczny w Aalst zamknięty po podejrzeniu nielegalnych zabiegów medycznych – dwie osoby zgłosiły sprawę do prokuratury
Władze Aalst zdecydowały o natychmiastowym zamknięciu salonu fryzjersko-kosmetycznego, w którym – według ustaleń policji i prokuratury – miały być wykonywane zabiegi medyczne przez osoby...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Władze Aalst zdecydowały o natychmiastowym zamknięciu salonu fryzjersko-kosmetycznego, w którym – według ustaleń policji i prokuratury – miały być wykonywane zabiegi medyczne przez osoby bez wymaganych kwalifikacji i uprawnień. Decyzję o opieczętowaniu lokalu podjął burmistrz Christoph D’Haese (N-VA). Do prokuratury Flandrii Wschodniej wpłynęły już dwa zawiadomienia od osób, które twierdzą, że zostały poszkodowane przez działalność salonu.
Spis treści
Kontrola i pierwsze ustalenia
Kontrola została przeprowadzona we wtorek we współpracy z federalnymi służbami inspekcyjnymi oraz prokuraturą. Po wstępnych ustaleniach burmistrz zdecydował o natychmiastowym zamknięciu i opieczętowaniu placówki. Z dotychczasowych informacji wynika, że w lokalu wykonywano zabiegi estetyczne, których podejmowały się osoby bez odpowiedniego wykształcenia medycznego.
- W tym konkretnym przypadku dochodzenie wskazuje, że w lokalu prowadzono działania mogące stanowić nielegalne czynności medyczne – powiedział burmistrz Christoph D’Haese. Jak zaznaczył, chodzi o określone zabiegi i ingerencje w ciało wykonywane w salonie kosmetycznym. Dwie osoby złożyły już zawiadomienie do prokuratury Flandrii Wschodniej.
Igły, strzykawki i preparaty o nieznanym składzie
Podczas kontroli funkcjonariusze znaleźli leki, strzykawki oraz igły iniekcyjne. Tego typu materiały mogą być wykorzystywane wyłącznie do czynności medycznych i nie powinny znajdować się w zakładzie kosmetycznym. Belgijskie przepisy zabraniają przechowywania oraz podawania leków osobom, które nie posiadają odpowiedniego wykształcenia i wymaganych zezwoleń.
Część zabezpieczonych produktów została skierowana do dalszych badań laboratoryjnych. Śledczy sprawdzają obecnie ich dokładny skład.
- Moje kompetencje dotyczą porządku publicznego oraz zdrowia publicznego. Chcę zapobiec sytuacjom, w których czynności medyczne wykonywane są w sposób nielegalny i nieodpowiedzialny przez osoby bez odpowiedniego sprzętu, wykształcenia i zezwoleń – podkreślił burmistrz D’Haese.
Postępowanie prokuratury i kolejne kontrole
Osoby prowadzące salon mają w najbliższym czasie zostać przesłuchane. Placówka będzie również poddawana kolejnym szczegółowym kontrolom. Lokal będzie mógł wznowić działalność dopiero wtedy, gdy służby uzyskają całkowitą pewność, że nie dochodzi tam do wykonywania nielegalnych zabiegów medycznych.
Równolegle własne postępowanie prowadzi prokuratura, która chce ustalić skalę nieprawidłowości oraz liczbę osób mogących paść ofiarą tych praktyk.
Mandat dla perfumerii w tym samym mieście
W tym samym tygodniu w Aalst ukarano również perfumerię znajdującą się przy ulicy Lange Zoutstraat. Według ustaleń służb sklep oferował kosmetyki, których termin przydatności już dawno minął. Kontrolerzy stwierdzili także, że w przypadku części produktów data ważności widniejąca na etykiecie różniła się od tej umieszczonej na opakowaniu, co mogło stanowić zagrożenie dla konsumentów.
Produkty nie spełniały również obowiązujących europejskich norm. Brakowało numerów partii, na etykietach nie umieszczono listy składników, a część kosmetyków zawierała substancje zakazane. W związku z tym nie można było zagwarantować bezpieczeństwa oferowanych produktów. Towary zostały natychmiast skonfiskowane, a wobec sklepu sporządzono protokół.