Żołnierze na ulicach Belgii bez jasnych przepisów
Związek zawodowy SLFP Défense skrytykował we wtorek brak jednoznacznych regulacji dotyczących rozmieszczenia żołnierzy na ulicach belgijskich miast, o czym zdecydował rząd koalicji Arizona. Od...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Związek zawodowy SLFP Défense skrytykował we wtorek brak jednoznacznych regulacji dotyczących rozmieszczenia żołnierzy na ulicach belgijskich miast, o czym zdecydował rząd koalicji Arizona. Od poniedziałku 23 marca 2026 r. około 200 żołnierzy prowadzi patrole w rejonach związanych ze społecznością żydowską w Brukseli i Antwerpii, a następnie działania rozszerzono także na Liège. Związek zwraca uwagę na kluczową kwestię odpowiedzialności prawnej w przypadku poważnego zdarzenia.
Spis treści
Brak zatwierdzonych przepisów
SLFP Défense podkreśla, że regulacje dotyczące tego typu operacji wojskowych nie zostały ani przyjęte przez parlament, ani przedstawione reprezentantom personelu wojskowego. W ocenie związku rodzi to poważne wątpliwości prawne. Pojawia się pytanie, kto poniesie odpowiedzialność, jeśli w środowisku cywilnym dojdzie do użycia broni lub wystąpią szkody uboczne w kontekście napiętej sytuacji międzynarodowej.
Niewykorzystane zasoby policji
Związek przypomina, że w strukturach policji federalnej utworzono specjalny korpus bezpieczeństwa liczący 1 600 etatów, przeznaczony właśnie do realizacji patroli w przestrzeni publicznej. Zdaniem SLFP Défense rozwiązanie to nie zostało w pełni wykorzystane. W związku z tym pojawia się pytanie, dlaczego do tych zadań kierowani są żołnierze bojowi, mimo braku odpowiednich ram prawnych i przy istnieniu gotowych struktur cywilnych.
Trudne warunki służby i różnice w wynagrodzeniu
SLFP zwraca także uwagę na warunki, w jakich żołnierze wykonują swoje obowiązki. Są oni delegowani z dala od miejsca zamieszkania na okres od dwóch do sześciu tygodni i pozostają w gotowości przez całą dobę w ramach tzw. obecności odstraszającej. Jednocześnie funkcjonariusze policji pełnią raczej rolę wsparcia.
Związek wskazuje również na wyraźne różnice w wynagrodzeniach. Policjanci otrzymują dodatki za pracę w nocy i w weekendy, podczas gdy żołnierze mają wynagrodzenie netto wynoszące około 4,5 euro za godzinę.
Armia nie zastąpi wszystkich służb
Do sprawy odniósł się także generał Jean-Pol Baugnée, dowódca wojsk lądowych Belgii. Zaznaczył, że przy ograniczonych zasobach kadrowych armia nie jest w stanie realizować wszystkich powierzanych jej zadań jednocześnie. Wyraził również ubolewanie, że wojsko staje się rozwiązaniem, po które sięga się w pierwszej kolejności, zamiast traktować je jako ostateczność.