Safran zainwestuje 125 mln euro w Walonii – nowa fabryka komponentów silnikowych w Welkenraedt
Safran Aero Boosters (SAB), spółka z regionu Liège należąca do francuskiego koncernu lotniczego Safran, ogłosiła w piątek plan budowy nowego zakładu produkującego komponenty silników lotniczych w...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Safran Aero Boosters (SAB), spółka z regionu Liège należąca do francuskiego koncernu lotniczego Safran, ogłosiła w piątek plan budowy nowego zakładu produkującego komponenty silników lotniczych w Welkenraedt. Wartość inwestycji wynosi 125 mln euro, a projekt realizowany jest przy wsparciu belgijskich i walońskich instytucji publicznych. Dzięki temu przedsięwzięciu powstanie około 100 nowych miejsc pracy. Fabryka będzie specjalizować się w produkcji elementów do silników stosowanych w największych samolotach pasażerskich Boeinga.
Spis treści
Podwójne źródło zaopatrzenia dla silników Boeinga
Nowy zakład umożliwi Safran Aero Boosters stworzenie drugiego źródła produkcji komponentów sprężarek niskiego ciśnienia dla silników GEnx i GE9X. Są to zaawansowane jednostki napędowe produkowane przez amerykański koncern GE Aerospace, wykorzystywane odpowiednio w modelach Boeing 787 Dreamliner oraz Boeing 777X – dwóch szerokokadłubowych samolotach dalekiego zasięgu. Kluczowym celem inwestycji jest zwiększenie bezpieczeństwa łańcucha dostaw i ograniczenie ryzyka przerw w produkcji.
Nowa fabryka powstanie w obiekcie o powierzchni 18 000 m², który wcześniej należał do firmy Copeland i jest stopniowo wycofywany z użytkowania. Podobnie jak w przypadku uruchomionego w czerwcu 2025 r. zakładu Safran Blades w Marchin, inwestor zdecydował się wykorzystać istniejącą infrastrukturę przemysłową zamiast zajmować nowe tereny. Jak podkreślił dyrektor generalny SAB François Lepot, takie podejście pozwala ograniczyć wpływ inwestycji na środowisko.
Struktura udziałowa i zatrudnienie
Projekt realizowany jest przez konsorcjum, w którym Safran Aero Boosters posiada 56 procent udziałów. Pozostałe należą do Wallonie Entreprendre (33 procent) oraz federalnej Société fédérale de participations et d’investissement (11 procent). Taki sam model współpracy zastosowano wcześniej przy projekcie fabryki Safran Blades w Marchin.
Zakład, który będzie funkcjonował pod nazwą Safran Booster Components, ma rozpocząć działalność w 2028 r. i zostanie wyposażony w najnowocześniejsze rozwiązania technologiczne stosowane przez grupę Safran, obejmujące m.in. automatyzację, cyfryzację i robotyzację procesów produkcyjnych. Nowa jednostka będzie odtwarzać część działalności prowadzonej dotychczas w historycznym zakładzie SAB w Milmort (Herstal). Jednocześnie zdecydowano, że produkcja pozostanie w Walonii, mimo że rozważano także inne lokalizacje poza granicami Belgii.
Safran Aero Boosters, w 67 procentach należąca do francuskiego koncernu, a w pozostałej części do Regionu Walońskiego i władz federalnych, zatrudnia obecnie około 1 800 osób w Belgii – w Milmort, Liers i Marchin – oraz blisko 2 000 pracowników na świecie, w tym w dwóch oddziałach w Stanach Zjednoczonych. Jest to największa firma sektora lotniczego w Belgii. Według François Lepota całkowite zatrudnienie w kraju powinno w najbliższych latach wzrosnąć do około 2 000 osób dzięki nowej inwestycji i dalszej rekrutacji w Milmort.
Gwałtowny wzrost popytu na silniki lotnicze
Decyzja o budowie nowej fabryki zapadła w odpowiedzi na rosnący globalny popyt na samoloty cywilne. Boeing wznowił produkcję modelu 787 Dreamliner, planując osiągnięcie poziomu dziesięciu maszyn miesięcznie. Z kolei certyfikacja modelu Boeing 777X spodziewana jest jeszcze w tym roku. Napędzający go silnik GE9X jest największą i najmocniejszą jednostką w historii lotnictwa cywilnego.
François Lepot zwrócił uwagę na skalę wyzwań produkcyjnych stojących przed firmą. W ubiegłym roku SAB dostarczyła 120 silników GEnx, podczas gdy zapotrzebowanie wzrasta do 440 sztuk. W przypadku silnika GE9X produkcja jest obecnie ograniczona ze względu na brak certyfikacji samolotu, jednak w niedalekiej przyszłości konieczne będzie osiągnięcie poziomu blisko 200 jednostek. Klienci coraz częściej wymagają rozproszenia produkcji, aby uniknąć sytuacji, w której problem w jednym zakładzie mógłby sparaliżować cały łańcuch dostaw.