Badanie krwi może przewidywać choroby – minister Coppieters apeluje o zasady etyczne
Międzynarodowe badanie przeprowadzone przez UK Biobank, oparte na analizie biomarkerów krwi u blisko 500 000 osób, wskazuje, że zwykłe badanie krwi może w przyszłości umożliwiać przewidywanie...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Międzynarodowe badanie przeprowadzone przez UK Biobank, oparte na analizie biomarkerów krwi u blisko 500 000 osób, wskazuje, że zwykłe badanie krwi może w przyszłości umożliwiać przewidywanie poważnych chorób jeszcze przed pojawieniem się pierwszych objawów. Chodzi między innymi o niektóre nowotwory, cukrzycę typu 2, choroby układu sercowo-naczyniowego czy schorzenia neurodegeneracyjne. Wyniki tego projektu badawczego stały się tematem debaty w Parlamencie Walońskim. Walońskiego ministra zdrowia Yvesa Coppietersa zapytano, czy belgijski system ochrony zdrowia jest przygotowany na ewentualne wprowadzenie diagnostyki predykcyjnej tego typu. Minister podkreślił, że zanim takie rozwiązania zostaną wdrożone w praktyce medycznej, konieczne jest opracowanie jasnych ram deontologicznych regulujących zarówno wykonywanie badań, jak i zarządzanie wrażliwymi danymi pacjentów.
Spis treści
Poważne pytania etyczne przed wprowadzeniem badań
Odpowiadając na pytanie zadane w Parlamencie Walońskim, Coppieters zaznaczył, że udostępnienie badań predykcyjnych opartych na analizie krwi rodzi wiele kwestii etycznych i deontologicznych. Jednym z najdelikatniejszych zagadnień będzie sposób informowania pacjentów o wynikach wskazujących na zwiększone ryzyko zachorowania na ciężkie choroby w przyszłości.
Minister zwrócił uwagę, że problem ten był już omawiany z innymi instytucjami działającymi w ramach federacji belgijskiej. W proces ten zaangażowany jest między innymi INAMI – Narodowy Instytut Ubezpieczeń Zdrowotnych i Rentowych. Mimo tych konsultacji nadal nie istnieje kompleksowy kodeks deontologiczny określający zasady stosowania tego typu testów oraz reguły dotyczące przechowywania i ochrony danych medycznych.
Coppieters wskazał także na kwestię równego dostępu do nowoczesnej diagnostyki. Jak podkreślił, wiele wskazuje na to, że testy predykcyjne nie będą dostępne dla całej populacji. Taka sytuacja może prowadzić do pytań o sprawiedliwość systemu ochrony zdrowia i o to, kto powinien mieć pierwszeństwo w dostępie do zaawansowanych metod diagnostycznych.
Badanie Uniwersytetu w Liège nad wskaźnikami ryzyka
Minister poinformował również o trwającym projekcie badawczym prowadzonym przez Uniwersytet w Liège. Badanie ma charakter prospektywny i koncentruje się na analizie tzw. poligenicznych wskaźników ryzyka w kontekście profilaktyki zdrowotnej.
Poligeniczny wskaźnik ryzyka to wynik obliczany za pomocą złożonych algorytmów statystycznych, który pozwala oszacować prawdopodobieństwo rozwoju określonej choroby u danej osoby. W badaniu analizowany jest potencjalny wpływ tych wskaźników na strategie zapobiegania chorobom takim jak cukrzyca, choroby sercowo-naczyniowe oraz niektóre nowotwory, w tym rak piersi.
Zdaniem Coppietersa narzędzia tego typu mogą w przyszłości otworzyć drogę do bardziej zaawansowanej medycyny prewencyjnej, której celem byłoby przewidywanie chorób, jakie mogą pojawić się w ciągu życia danej osoby. Minister zaznaczył jednak, że proces naukowej walidacji tych wskaźników nie został jeszcze zakończony. Zanim takie rozwiązania zostaną wykorzystane w praktyce medycznej, konieczne jest potwierdzenie ich wiarygodności oraz ocena skutków dla systemu opieki zdrowotnej.
Badania naukowe i ostrożność przy wdrażaniu nowych narzędzi
Według ministra podejście oparte na testach predykcyjnych rodzi również pytania dotyczące akceptacji społecznej oraz wpływu na funkcjonowanie systemu opieki zdrowotnej. Istotnym elementem dyskusji są także konsekwencje środowiskowe oraz organizacyjne związane z potencjalnym wprowadzeniem takich badań na szeroką skalę.
Wszystkie te kwestie mają zostać dokładnie przeanalizowane w ramach projektu prowadzonego przez Uniwersytet w Liège. Równolegle trwają współprace naukowe mające na celu rozwijanie nowych koncepcji w dziedzinie profilaktyki zdrowotnej. Wyniki tych badań mogą w przyszłości stanowić podstawę do decyzji dotyczących włączenia narzędzi predykcyjnych do polityk zdrowotnych.
Na zakończenie swojej wypowiedzi Coppieters przypomniał, że znaczna część czynników zwiększających ryzyko zachorowania na nowotwory jest możliwa do ograniczenia poprzez styl życia. Z tego powodu, niezależnie od postępu technologicznego w diagnostyce, jednym z najważniejszych zadań władz publicznych pozostaje promowanie profilaktyki i zachęcanie mieszkańców do prowadzenia zdrowego trybu życia.